Cyanogen jednak nie zabił Androida, a nawet odczuł zjawisko rykoszetu. Za tydzień nie pobierzecie już systemu w wersji nightly.

nexus2cee_ap_resize_thumb-1

Pamiętacie może słowa CEO Cyanogena, które padły z jego ust w te wakacje? Jeśli nie, to wam przypomnę – mówił on o tym, że planują „przestrzelić głowę Google’a za pomocą jednej kuli”. Coś chyba nie wyszło, bo dzisiaj na łamach bloga korporacji pojawił się wpis, w którym zarząd Cyanogena informuje o tym, że za tydzień wszystkie usługi firmy przestaną działać.

Czy jest to duży problem? Zdecydowanie. Weźmy, chociażby pod uwagę właścicieli telefonów OnePlus – niektóre modele tej korporacji działają pod kontrolą Cyanogen OS’a, czyli komercyjnej wersji CyanogenModa. Już 31 grudnia tego roku korzystanie z usług firmy takich jak konto Cyanogen lub testowych wersji nightly nie będzie możliwe, gdyż wszystkie serwery firmy zostaną wyłączone. Warto wspomnieć o tym, że kod źródłowy projektu dalej będzie dostępny, więc tworzenie nieoficjalnych wersji systemu Cyanogena (czyli CyanogenModa) dalej będzie możliwe, ale znacznie trudniejsze.

Co zrobić, jeśli korzystacie z urządzenia działającego pod kontrolą Cyanogen OS? Jak najszybciej go zmienić. Dobrą alternatywną będzie wspomniany wyżej CyanogenMod, który wciąż jest rozwijany przez fanów i deweloperów z portalu XDA-Developers – polecam tam zajrzeć, jeśli chcecie poszukać czegoś dla siebie.

„We’re putting a bullet through Google’s head”

Wspomniana kula musiała zrykoszetować prosto w serce Cyanogena. Spoczywajcie w spokoju.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Cyanogen jednak nie zabił Androida, a nawet odczuł zjawisko rykoszetu. Za tydzień nie pobierzecie już systemu w wersji nightly.

Skomentuj ten post

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s