Huawei Honor 9 – czy warto? Unboxing, recenzja i test

Jakiś czas temu, przeglądając Wykopa, otrzymał od polskiego zespołu odpowiedzialnego za telefony Huawei’a propozycję recenzji zeszłorocznego urządzenia tego chińskiego giganta. Smartfonem, o którym mowa w powyższym zdaniu, jest Honor 9 – telefon wydany w lipcu 2017 roku, który charakteryzuje się dobrą specyfikacją techniczną oraz niewygórowaną ceną. Jak poradził sobie w moich testach? Zapraszam Was do zapoznania się z tym artykułem!

Opakowanie i zestaw

Honor 9 przyjechał do mnie w minimalistycznym opakowaniu, na którym wyróżnia się tak w zasadzie jeden element – cyfra 9, która wykonana została z błyszczącego materiału. Po raz kolejny Huawei przygotował dla nas ciekawe opakowanie, które charakteryzuje się tym, że telefon wsunięty jest w szczelinę nad akcesoriami, a jego wyciągnięcie wymaga od nas przechylania pudełka. Muszę przyznać, że jest to ciekawe rozwiązanie, które dodatkowo dosyć dobrze wygląda.

20180208_142715

W zestawie, oprócz samego smartfona, znaleźć można również kluczyk do tacki na kartę microSIM, na której zamontowana może zostać również karta pamięci microSD, kabel z portami USB i USB typu C oraz ładowarkę z funkcją szybkiego ładowania.

20180208_143106

Specyfikacja techniczna urządzenia

Specyfikacja techniczna Honora 9 prezentuje się następująco:

  • 5.15-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1080 x 1920 pikseli (ekran wypełnia 70% przedniego panelu,  428 pikseli na cal, ochrona za pomocą szkła Gorilla Glass 3)
  • ośmiordzeniowy układ HiSilicon Kirin 960 (4×2.4 GHz Cortex-A73 oraz 4×1.8 GHz Cortex-A53)
  • 4 GB pamięci operacyjnej
  • 64 GB miejsca w pamięci wewnętrznej, możliwość rozszerzenia za pomocą karty microSD
  • tylny podwójny aparat (12 MP (f/2.2, 27mm) + 20 MP (f/2.2, 27mm)), detekcja fazy, dwukrotny zoom optyczny, podwójna dioda doświetlająca, możliwość nagrywania filmów w 2160p@30fps
  • przedni aparat (8 MP, f/2.0)
  • akumulator o pojemności 3200 mAh
  • hybrydowy system Dual-SIM, NFC, USB typu C, szybkie ładowanie
  • Android 7.0 z nakładką EMUI 5.1
  • wymiary: 147.3 x 70.9 x 7.5 mm
  • waga: 155 gramów

Wygląd i budowa telefonu

W tym akapicie muszę pogratulować Huawei’owi – telefon po wyjęciu z pudełka robi ogromne wrażenie. Krawędzie urządzenia są smukłe, a całość została zgrana niesamowicie dobrze. Za każdym razem, gdy recenzowałem Honora 9, nie mogłem powstrzymać się od przyjrzenia się mu dokładnie po raz kolejny, by popodziwiać dzieło chińskich designerów.

20180208_215104

Honor 9 wykonany został głównie z aluminium i szkła, jednak przeważa ilość tego drugiego materiału – aluminium znajdziemy tutaj głównie na ramkach urządzenia. Tak jak już wspominałem, ten telefon wygląda po prostu ładnie i gdy trzymamy go w ręce, to rzuca się w oczy (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Na przodzie smartfona, oprócz 5.15-calowego wyświetlacza o rozdzielczości 1080 x 1920 pikseli znajdziemy również sensor światła, przedni aparat, głośnik oraz trzy przyciski służące do nawigacji – fizyczny Home (który służy również jako skaner linii papilarnych) oraz dwa dotykowe, które podświetlają się podczas korzystania. Zasadę ich działania możemy oczywiście zmienić w ustawieniach.

20180208_143638

Zajmijmy się teraz lokalizacją portów, przycisków i dodatkowych udogodnień. Na prawym boku Honora 9 znaleźć można dwa przyciski: pozwalający na regulację głośności oraz Power. Na lewym boku smartfona nie znajduje się praktycznie nic oprócz miejsca na tackę z kartą microSIM i microSD.

20180208_150508

Górna część urządzenia jest miejscem dość ciekawym, ponieważ znajduje się tam fajny, lecz niestety dość rzadko spotykany, dodatek – mowa tu o porcie podczerwieni, za pomocą którego możemy sterować np. telewizorem. Funkcja ta działa naprawdę dobrze – w preinstalowanej aplikacji pilota wybrać możemy markę urządzenia, a program skonfigurowany zostanie automatycznie. W moim przypadku, na SmartTV Samsunga oraz monitorze Philipsa wszystko działało bez najmniejszego problemu. Zaraz obok portu irda znajduje się również mikrofon. Została nam zatem ostatnia krawędź – dolna. Tam producent zdecydował się na umieszczenie dwóch portów: mini Jack (Huawei – Apple 1:0) oraz USB typu C. Zaraz obok tego ostatniego znaleźć można również głośnik, który sprawdza się całkiem nieźle.

Do opisania pozostał nam teraz tylko tylny panel smartfona. Esteci docenią jego budową – powstał on z kilku warstw szkła, które w jasnym świetle (szczególnie słonecznym) pięknie się mienią. W górnej części szklanych „plecków” znaleźć można kompletny ekwipunek fotograficzny, a mianowicie dwa obiektywy aparatu, podwójną diodę doświetlającą oraz moduł odpowiedzialny za autofokus. W centralnej części tylnego panelu znajduje się również srebrne logo tej serii urządzeń. Pomimo tego, że panel ten jest bardzo ładny, to mam do niego jeden zarzut – jest bardzo śliski, więc telefon z łatwością zjeżdża nawet po lekko pochyłych powierzchniach.

20180208_150934.png

Wyświetlacz

W Honorze 9 obraz wyświetlany jest na dużym i jasnym ekranie, który prezentuje się bardzo dobrze. Wyświetlacz jest jasny, więc korzystanie z telefonu nawet podczas bardzo słonecznych dni nie jest problemem. Nie jest to co prawda poziomów wyświetlaczy AMOLED, lecz smartfon Huawei-a daje radę. Wieczorne przeglądanie wiadomości również jest przyjemne – dzięki nocnemu trybowi, który przyciemnia ekran oraz włącza filtr światła niebieskiego, nasz sen nie będzie zaburzony. Barwy wyświetlane na ekranie można dostosować do swoich potrzeb, co jest wielką zaletą Honora 9.

Honor 9, a akumulator

Podczas korzystania z Honora 9 doszedłem do wniosku, że czas pracy na jednym naładowaniu akumulatora jest przeciętny. Telefon absolutnie nie odstaje od konkurencji, ale też nie zachwyca. Jeśli ze smartfona w ciągu dnia korzystacie typowo (a to znaczy, że dzwonicie, co pewien czas sprawdzacie Facebooka itp.), to smartfon Huawei’a spokojnie pozwoli na cały dzień pracy na jednym naładowaniu akumulatora. Jeśli jednak lubicie czasem w coś pograć lub obejrzeć film, to telefon rozładowywać może się dużo szybciej – podczas moich testów (przy maksymalnej jasności wyświetlacza) Honor 9 tracił około 12% pojemności akumulatora co każdą godzinę. Tak jak już wspominałem, jest to wynik przeciętny.

20180208_222044

Na całe szczęście ładowarka Huawei’a wspiera funkcję szybkiego ładowania, dzięki czemu dość szybko odnowić można zapasy energetyczne urządzenia. Jeśli poziom naładowania Honora 9 spadnie do 0% (co nie jest zalecane, szkodzi baterii!), to ładowanie do 100% zajmie około 2 godzin.

Aparat

20180208_150342

O jakość zdjęć w telefonie Huawei Honor 9 dba aparat o dwóch obiektywach (12 MP (f/2.2, 27mm) + 20 MP (f/2.2, 27mm)), który wspiera ciekawe funkcje systemowe. Dla przykładu telefonem bezproblemowo wykonamy film w spowolnionym tempie, zdjęcia w trybach HDR lub czarno-białym, a także skorzystamy z efektu malowania światłem. Fotografie wykonywane są w dobrej jakości, szczególnie przy jasnym świetle – widoczne są wszystkie szczegóły, a tło fotografowanego obiektu jest w ciekawy sposób rozmywane. Niestety, sytuacja ta nie wygląda już tak kolorowo, gdy zdjęcia wykonujemy w nocy – wtedy, pomimo dobrej jakości fotografii, widoczne są szumy i niedoskonałości. Jeśli jednak telefon ma służyć do okazjonalnego robienia zdjęć i nagrywania filmów, to urządzenie Huawei’a spokojnie da radę. Niestety materiałów wideo podczas chodzenia nagrywać się nie da – smartfon nie nadąża z łapaniem ostrości, a dodatkowo brakuje odpowiedniej stabilizacji. Jestem jednak zadowolony z aparatu – radzi sobie w większości warunków przyzwoicie.

Oprogramowanie i wydajność

Honor 9 działa pod kontrolą Androida 7.0 z nakładką EMUI 5.1. System Huawei’a od samego początku kojarzy się raczej z rozwiązaniami Apple’a niż z Androidem, głównie ze względu na interfejs. Początkowe zderzenie z oprogramowaniem może być trudne, jednak z każdą godziną coraz bardziej przyzwyczajałem się do tej nakładki. Przede wszystkim, podobnie jak w iOS’ie, wszystkie ikony aplikacji nie znajdują się w szufladce, lecz na kolejnych pulpitach. Można to oczywiście zmienić w ustawieniach, jednak większość użytkowników prawdopodobnie pozostanie przy domyślnej opcji. Poza tym całość obsługuje się raczej tak, jak zwykły telefon z Androidem, którego system wygląda po prostu nieco inaczej.

W ustawieniach urządzenia znajdziemy dużo ciekawych opcji, które użytkownicy mogą wykorzystać. Mnie bardzo spodobało się kilka z nich: możliwość ochrony oczu po zmroku, ustawienia temperatury barw na ekranie, zaawansowane możliwości oszczędzania baterii oraz aplikacje bliźniacze (funkcja ta pozwala nam na dodanie kilku różnych kont do jednej aplikacji). EMUI posiada więc wiele naprawdę fajnych udogodnień, z których zalecam korzystać – obsługa telefonu będzie dzięki nim dużo przyjemniejsza.

Niestety system Huawei’a idealny nie jest i mam wobec niego jeden poważny zarzut – urządzenie dostarczane jest do nas z preinstalowanymi aplikacjami i grami, które zajmują miejsce w pamięci urządzenia. O ile z programów typu Booking czy Instagram korzystałem od czasu do czasu, to gier takich jak Asphalt Nitro lub Assasin’s Creed: Unity nie uruchomiłem nigdy. Na całe szczęście wszystkie dodatki dostarczone od producenta można bezproblemowo odinstalować, ponieważ nie są one powiązane z systemem.

Screenshot_20180208-154015

Oprócz powyższych usług w Honorze 9 znaleźć można również wiele aplikacji od Huawei’a, które spełniać mogą naprawdę świetne funkcje – przykładem jest, chociażby pilot do telewizora, kompas czy aplikacja dbająca o nasze zdrowie (m.in. wyświetla ona ilość kroków na ekranie blokady). Pomimo tego, że każdą z powyższych aplikacji pobrać można ze sklepu Google Play, to są to naprawdę sympatyczne dodatki, które z pewnością przydadzą się nawet mniej obeznanym z technologiami użytkownikom.

Poniżej przedstawiam Wam testy wydajności, które przeprowadziłem na moim egzemplarzu Honora 9. Z pełną listą możecie zapoznać się, klikając w ten link.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Podsumowanie

Honor 9, jako smartfon ze średniej półki cenowej, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jak na urządzenie za taką cenę, prezentuje się on wyśmienicie. Jak wiadomo, smartfon to nie tylko wygląd – wydajność jest jak najbardziej akceptowalna (większość nowych gier i aplikacji ruszy bez żadnego problemu), a robienie zdjęć za pomocą Honora jest przyjemne. Czy warto zainteresować się tym modelem? Według mnie jak najbardziej – dzięki dużej ilości funkcji oraz opcji telefon powinien przypaść do gustu zarówno fanom Androida, jak i osobom, które dopiero rozpoczynają przygodę z nowymi technologiami.

Ocena Androida Bez Tajemnic: 8/10

 

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “Huawei Honor 9 – czy warto? Unboxing, recenzja i test

  1. Telefon naprawdę ciekawy, dla mnie głównie przez aparat. Rzeczywiście przyzwoite slow-mo, no i obsługa HDR, a to wszystko w prawdziwej średniej półce cenowej. Jeżeli chodzi o mpx to zatrzymałem się bodajże na 13 i tyle wystarczy mi w zupełności, no ale może ktoś to dobrze wykorzysta 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj ten post

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.