Okazuje się, że Galaxy Note 8 pojawi się na rynku, a niektórzy nawet na tym zyskają.

galaxy-note-7-1200x8011
fot: Forbes.com

Samsung Galaxy Note 7 był naprawdę świetnym telefonem, ale wszystkie problemy, jakie pojawiały się podczas jego użytkowania (np. eksplodujące akumulatory…) były spowodowane pośpiechem podczas tworzenia kolejnych wersji smartfonów – zauważcie, że Samsung z roku na rok wydaje po kilka(naście) nowych high-endowych modeli bez możliwości żadnego obsunięcia w czasie, bo oznaczałoby to wizerunkową klęskę.

Czytaj dalej „Okazuje się, że Galaxy Note 8 pojawi się na rynku, a niektórzy nawet na tym zyskają.”

Google Pixel XL został rozebrany przez ekipę iFixit i wyniki są dość ciekawe.

ifixit-pixel-xl-840x442
fot: ifixit

Pomimo tego, że premiera telefonu Google Pixel XL miała miejsca kilka dni temu, to eksperci ze strony iFixit już zdążyli rozłożyć urządzenie na części pierwsze. Okazuje się, że następca Nexusów jest dość łatwy w naprawie – wystarczy wymienić jeden z modułów i Pixel z powrotem powinien funkcjonować normalnie.

Czytaj dalej „Google Pixel XL został rozebrany przez ekipę iFixit i wyniki są dość ciekawe.”

Samsung planuje wycofać Note’a 7 ze sprzedaży w Korei.

samsung-galaxy-note7-teardown-usb-charging-port-ifixit
iFixit

Samsung Galaxy Note 7 miał być urządzeniem idealnym, ale niestety coś nie wyszło. Napływa do nas coraz większa ilość informacji o wadliwych urządzeniach tego azjatyckiego giganta w Korei. Wczoraj mogliśmy usłyszeć o tym, że Samsung zastopował dystrybucję swoich flagowców dla wszystkich sieci komórkowych w kraju, po to, by przeprowadzić „testy jakości”. Prawda okazuje się jednak znacznie bardziej przerażająca – feralne Note’y miały samoczynnie się zapalać, a nawet eksplodować.

Czytaj dalej „Samsung planuje wycofać Note’a 7 ze sprzedaży w Korei.”

Android N w pigułce – wszystkie potwierdzone i prawdopodobne funkcje systemu.

android-7-0-split-screen
redmondpie

Google I/O 2016 zbliża się do nas wielkimi krokami, przez co wnioskować można, że nowa wersja Androida zostanie zaprezentowana już wkrótce. Gigant z Mountain View już wcześniej potwierdził, że poważne aktualizacje systemu będą wydawane w cyklu corocznym, czyli tak jak wydany został Lollipop i Marshmallow. Co wiemy zatem o Androidzie 7.0, lub tzw. wersji „N”? Zapraszam do lektury.

Potwierdzone funkcje i informacje

Data wydania

Jak wspomniałem wyżej, znamy już datę premiery Androida 7.0 „N”. Data została ustalona na 18 maja bieżącego roku, a system zaprezentowany zostanie na konferencji dla deweloperów, która odbędzie się podczas Google I/O 2016. Obrazy systemu zostaną udostępnione jeszcze tego samego dnia. Android N pojawi się na urządzeniach użytkowników po premierze nowych nowych telefonów z serii Nexus i początkowo będzie dostępny wyłącznie dla posiadaczy ww. urządzeń. Reszta producentów otrzyma go w terminie nie dłuższym niż sześć miesięcy od daty premiery.

Lepsze wsparcie dla tabletów

Podczas sesji Reddit AMA (Ask-Me-Anything) z ekipą odpowiedzialną za tablet Pixel C, Glen Murphy wyjawił, że zespół pracuje nad udoskonaleniem Androida dla tabletów. Co to może oznaczać? Przede wszystkim lepsze wsparcie dla wielozadaniowości, aplikacje zoptymalizowane dla tabletów, możliwość dostosowania DPI, pływające aplikacje, System Tuner z funkcjami dla tabletów oraz przyciski nawigacji, które można dostosować.

Wsparcie dla wielu okien

Podczas tej samej sesji Reddit AMA, Andrew Bowers z ekipy Pixel C potwierdził, że trwają prace nad wsparciem dla wielu okien w najnowszej wersji systemu Google. Oczywiście prototyp tej funkcji pojawił się już w Androidzie Marshmallow, ale jest on skrajnie eksperymentalny.

android-6-0-multi-window-1-840x472
androidauthority

Zmiana API Java na OpenJDK

Google potwierdziło, że planuje zmianę interfejsu programistycznego aplikacji (w skrócie API) z Javy na OpenJDK (otwarte oprogramowanie Java Development Kit). Dzięki tej zmianie tworzenie aplikacji na Android N ma stać się znacznie prostsze.

android-6-0-marshmallow-wallpapers-launcher-boot-animation
fossbytes

Informacje znane z przecieków

Nazwa Androida N

Nazwa nowej wersji Androida co roku jest wielką zagadką, ponieważ Google podaje wyłącznie pierwszą literkę planowej nazwy. Łatwo jest jednak określić jej tematykę – wciąż pozostaje taka sama, a są nią różne gatunki słodyczy. Z przeprowadzonej przez pewną witrynę ankiety jasno wynika, że Android 7.0 Nutella jest najpopularniejszym kandydatem wśród internautów. Kolejne miejsca zajął Android 7.0 Nougat (nugat).

android-n
nashvillecharterclass

Wsparcie dla rysików

Prawdopodobnym jest, że Android N będzie wspierał rysiki. Skąd to wiemy? Możliwe, że przypadkowo zdradził to Samsung, publikując pozornie niewinny obraz (do zobaczenia poniżej). Możemy na nim zauważyć, że funkcje, które oparte są na rysiku posiadają przypis „staną się przestarzałe w Androidzie N„. Nasuwa się zatem spekulacja, że najnowsza (i stockowa) wersja Androida będzie wspierać obsługę rysików – podobnie stało się z trybem oszczędzania energii w Lollipop’ie i wsparciem dla skanera linii papilarnych w Marshmallow’ie.

look-api-samsung-developers
samsung

Nowa aplikacja do wysyłania wiadomości

Istnieje plotka, która mówi, iż Google planuje zastąpić bardzo mało popularną metodę do wysyłania SMSów i MMSów (czyli Hangouts) czymś innym. Aplikacja ma być bazowana na standardzie RCS (Rich Communications Services). Dlaczego? Ponieważ standard ten umożliwia znacznie więcej niż tylko wysyłanie wiadomości i obrazków. Za jego pomocą, użytkownicy mogą prowadzić czat video, przesyłać sobie pliki, a także wysyłać wiadomości przez Internet. Wszystko zostało potwierdzone na oficjalnym blogu Google. Brakuje jedynie daty premiery.

hangouts
appmaniak

Integracja z Chrome OS

W zeszłym roku na łamach serwisu World Street Journal, pojawiła się pogłoska, jakoby to Google planowało integrację systemu Android z Chrome OS. W specyficzny sposób – Chrome OS miał zniknąć z rynku, a zastąpić miał go po prostu Android.  Google zdementowało te plotki, jednak w ich newsie można doszukać się ciekawej wzmianki – firma planuje wyciągnąć z obu systemów „to co najlepsze”. Możliwe, że jest to zatem początek zmian, które czekają oba systemy.

Przewidywane funkcje

Lepsza optymalizacja baterii

Optymalizacja baterii zawsze była jedną z najważniejszych rzeczy na telefonach komórkowych. W świecie smartfonów zyskała jeszcze bardziej na znaczeniu – urządzenia te rzadko kiedy wytrzymują jeden dzień na ładowaniu. Dlatego właśnie, Google starało się to zmienić. W Lollipop’ie pojawił się tryb oszczędzania energii, a Marshmallow wprowadził tryb Doze oraz usypianie aplikacji. Niestety nie są to funkcje doskonałe i przydałoby się je udoskonalić, by działały choćby tak jak nowa wersja aplikacji Greenify. Liczę więc na to, że w Androidzie N bateria będzie wytrzymywała jeszcze dłużej niż poprzednio.

Lepsze bezpieczeństwo i stabilność aplikacji

Android Marshmallow wykonał wielki krok w przód ku bezpieczeństwu użytkowników smartfonów. Od teraz, posiadacze telefonów z najnowszym systemem Google’a mogą decydować, jakie uprawnienia chcą nadać danym aplikacjom, a jakie chcą im zabrać. Dzięki temu mogą panować choćby nad swoją prywatnością. Niestety, nie wszystko działa tak jak powinno – aplikacje nie przystosowane do tej wersji systemu mogą powodować błędy lub po prostu nie działać. Mam nadzieję, że w najnowszej wersji systemu błąd ten zostanie poprawiony.

permissions
phonearena

Powrót ciemnego motywu

Ciemny motyw (możecie zobaczyć go na obrazku niżej) pojawił się na chwilę w testowej wersji Androida Marshmallow i po kilku aktualizacjach ślad po nim zaginął. Była to bardzo przydatna funkcja, dzięki której użytkownicy telefonów z ekranami AMOLED mogli zaoszczędzić olbrzymią ilość energii. Możemy zatem domyślać się, że zostanie on przywrócony w przyszłych wersjach systemu Google.

android-m-dark-theme
phandroid

Jak Wam się podobają nadchodzące (lub prawdopodobne) funkcje Androida N? Co byście dodali, a co zmienili? Dajcie znać.

Źródło: Androidauthority

Samsung Galaxy S7 oraz S7 Edge – wyciekły rendery dla dziennikarzy.

 Smartfony Samsunga posiadają ogromną rzeszę fanów, którzy nieustannie wyczekują nowych produktów firmy. „Hype” na nowy telefon koreańskiej korporacji rozpoczął się zaraz po premierze odświeżonych, zeszłorocznych flagowców i trwa do dzisiaj. Dlaczego zatem zamieszanie jest aż tak duże? Z powodu tego, że Galaxy S6 został wykastrowany z większości funkcji popularnych głównie wśród telefonów Samsunga – mówimy tu głównie o wymienialnej baterii i slocie na kartę microSD. Fani oczekują więc poprawy względem zeszłego roku.

Pełnoprawna fala przecieków rozpoczęła się miesiąc temu i trwa do dziś. Kilkanaście dni temu mogliśmy się dowiedzieć o spodziewanych wersjach nowego smartfona koreańskiej firmy – ma on się pojawić jedynie w dwóch, jako Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge. Co ciekawe, pojawiły się także pogłoski, jakoby wersja Plus nowego flagowca Samsunga miała zostać anulowana – jej miejsce ma zająć S7 Edge, który (oprócz zagiętego ekranu) ma być również większy od swojego brata.

Dzięki nowej dawce przecieków od Evana Blassa, możemy się dowiedzieć jak wyglądają rendery nowego smartfona Samsunga dla prasy. Oczywiście należy podejść do nich z dozą sceptycyzmu – informacje te nie są oficjalnie potwierdzone.

s7-s7-edge-1

Tak wygląda wrzucony na Twittera obraz w pełnej okazałości. Warto zwrócić uwagę na przycisk Home telefonu z lewej strony. Jest on wyraźnie zniekształcony, co może wskazywać na to, że praca wykonana została za pomocą programu graficznego.

gssrue0

Kolejną interesującą rzeczą na tych zdjęciach jest przycisk Home telefonu w wersji Edge – jest jasny i wyraźnie nie pasuje do reszty rendera. Dodatkowo warto spojrzeć na przedni aparat obu modeli – na prawym obrazie wydaje się znacznie większy.

iuzs7pj

Tutaj nasuwa się jednak pytanie – dlaczego ktoś miałby poświęcić tyle czasu na przygotowanie nieprawdziwych renderów nowego flagowca Samsunga, a potem zostawić tak oczywiste błędy w swoim obrazie? Warto spojrzeć zatem na jeszcze jedno zdjęcie, które również wyciekło do sieci. Ma ono przedstawiać przedni panel Galaxy S7.

galaxy-s7-leaked-2

Przyjrzymy się zatem bliżej przyciskowi Home w tym modelu, ponieważ również wygląda interesująco.

0mjjqed

Jak można zauważyć, jest on równie niesymetryczny jak ten na renderach pokazanych wyżej. Nasuwa to kilka przemyśleń:

  1. Skaner linii papilarnych ma inny kształt niż ten umieszczony w Galaxy S6 i Galaxy S6 Edge – nie jest to już typowy prostokąt z zaokrąglonymi rogami.
  2. Oba telefony wydają się być całkowicie czarne, w przeciwieństwie do zeszłorocznych flagowców, które zmieniały kolor podczas odbijania światła.
  3. Data i godzina telefonu jest ustawiona na 21 lutego, na godzinę 12:45. Biorąc pod uwagę datę nadchodzącej konferencji Mobile World Congress, która zacznie się 22 lutego, informacje na renderach wydają się mieć sens.
  4. Tapeta obu modeli wydaje się dziwnie uboga w szczegółach – w porównaniu do wszystkich poprzednich tapet w telefonach z serii Galaxy S nie wygląda zbyt ciekawie.
  5. Galaxy S7 Edge jest znacznie większy niż wersja bez zagiętego ekranu. Zgadza się to ze wszystkimi przeciekami – S7 ma mieć 5.1 calowy wyświetlacz, a S7 Edge ma posiadać 5.5 calowy wyświetlacz.

Dzisiaj w sieci pojawił się także inny przeciek wyglądu nadchodzącego flagowca. Możecie go zobaczyć poniżej.

s7-s7-edge-21

Tutaj także nasuwa się kilka ciekawych spostrzeżeń:

  1. Obraz pokazany na wyświetlaczach obu telefonów może przedstawiać cyfrę 7, w podobny sposób jak Google robi z logiem Nexusów.
  2. Galaxy S7 (po prawej) jest prawdopodobnie pokazany w kolorze czarnym. Co ciekawe, w miejscach gdzie pada światło robi się on metalicznie szary. Jego ramka także wygląda na bardziej srebrną niż czarną.
  3. Na tym renderze przedni aparat wydaje się mieć taki sam rozmiar.
  4. Na obrazie, telefon nie posiada wejścia USB typu C, co nie zgadza się z przeciekiem opublikowanym przez SamMobile. Nie musi to jednak znaczyć, że jest dokładnie tak jak na tym renderze – oba źródła mogły się pomylić.

Jak sugerują przecieki, wygląd smartfona ma być dokładnie taki sam jak Galaxy S6. Może to być zarówno plus jak i minus – jest to sprawa czysto subiektywna.

Poniżej przedstawiam kilka schematów, które pokazują jak dokładniej mógłby wyglądać Galaxy S7. Oby wyglądają bardzo wiarygodnie.

samsung-galaxy-s7-render-cad-1000x556

exclusive-galaxy-s7-leak-shai-mizrachi-840x599

Co myślicie o nowym flagowcu Samsunga? Podobają wam się modele przedstawione na renderach? Dajcie znać.

Co wprowadza Android 6.0? Lista najciekawszych zmian i nowych funkcji.

 

android-marshmallow
Mobilemag

Na pewno wiele osób z Was zadaje sobie pytanie – „Kiedy mój telefon/tablet otrzyma aktualizację do Androida 6.0 Marshmallow”. W tym wypadku ważniejsze jest pytanie „Czy w ogóle dostanie”. Sprawdzić to możecie tutaj, gdzie wypisałem dla Was wszystkie urządzenia, które takową wersję systemu od Google’a dostaną.

W porównaniu do Lollipopa, zmiany w najnowszej wersji Androida były znikome. Jednak poprawie uległo dość dużo funkcji, a także kilka zostało dodanych. Co dokładnie? Zapraszam Was do przeczytania tego spisu funkcji, które dodał Marshmallow.

App Drawer


Jedną z pierwszych zmian jakie da się zauważyć w Androidzie 6.0 jest właśnie lista aplikacji w systemie. Nowa wersja porzuca horyzontalne ułożenie aplikacji przez co lista stała się przesuwalna wyłącznie w pionie, podobnie jak to wyglądało na urządzeniach HTC. Zmiana ta znacznie przyspiesza wyszukiwanie i umożliwia na alfabetyczne sortowanie programów.

Wystarczy przeciągnąć pasek nawigacji z prawej strony okna aby szybko przejechać na sam koniec listy. Dzięki takiej zmianie wygląd aplikacji zgrywa się z innymi programami Google’a, takimi jak chociażby Kontakty. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że funkcja ta rzeczywiście świetnie działa.

Dodatkowo, jeżeli nie lubicie męczyć się z własnoręcznym wyszukiwaniem danej aplikacji to wystarczy, że użyjecie wbudowanej wyszukiwarki programów, którą możecie zlokalizować na samej górze listy. Pod nią znajdą się także cztery najczęściej używane przez Was programy.

Delikatne zmiany w ekranie blokady


 Ekran blokady wygląda niemal identycznie jak w poprzedniej wersji systemu. Jedyną zauważalną zmianą jest to, że Google zastąpiło jeden z dwóch skrótów szybkiego dostępu – od teraz zamiast aplikacji Telefonu znajdziecie tam skrót do komend głosowych Google Now.

Praktycznie brak zmian na ekranie głównym


Android 6.0 Marshmallow nie wprowadza praktycznie żadnych znaczących zmian dla ekranu głównego urządzenia. Pasek wyszukiwania Google wciąż jest podczepiony na górze ekranu. Zaktualizowana została kolorystyka ikon aplikacji, od teraz są bardziej jaskrawe. Zmiany dotknęły także Sklepu Play, który drastycznie zmienił swoją stylistykę.

Reasumując, jest to po prostu typowy Launcher Google Now, który możecie pobrać na swoje dowolne urządzenie ze Sklepu Play. Przesuwając palcem w lewo znajdziecie się w aplikacji Google Now, a nowe ikony i widgety dodawać możecie z prawej strony głównego ekranu.

Pasek powiadomień


Pasek powiadomień to jedna z ważniejszych części systemu Android. Umożliwia on dostęp do – jakżeby inaczej – powiadomień, a także do skrótów niektórych ustawień w telefonie, takich jak choćby WiFi, Bluetooth, głośność, GPS. Pomimo tego, że w Lollipop’ie Google znalazło świetne rozwiązanie na utrzymywanie tej przestrzeni w zorganizowanej formie, to w Marshmallow’ie zostało to nawet ulepszone.

Wystarczy przesunąć palcem od góry ekranu w dół by wyświetlić powiadomienia. Można je następnie otworzyć lub wyczyścić. Po ponownym przesunięciu palca w dół wyświetli się menu szybkich ustawień. Jeżeli przesuniecie za to dwoma palcami, to automatycznie otworzy się menu szybkich ustawień.

Dodatkowo zmianie uległ wygląd przycisku „wyczyść”, który usuwa wszystkie powiadomienia.

Google Now on Tap


Uwaga: Google Now on Tap działa wyłącznie, jeżeli domyślnym językiem urządzenia jest język angielski.

Google Now on Tap to jedna z tych funkcji, na której Google skupiło się najbardziej podczas prezentacji. Dzięki niej, wystarczy przytrzymać przycisk „home” podczas przeglądania… czegokolwiek, a wyszukiwarka pokaże nam informacje na ten temat. Może to być na przykład nazwa miejsca w Mapach Google’a czy piosenka w Spotify – aplikacja poradzi sobie ze wszystkim.

Warto dodać, że funkcja Google Now on Tap ciągle znajduje się w wersji beta – wsparcie dla innych języków ma pojawić się w przyszłości.

google-now-on-tap-3-840x528

Funkcja Doze


 Jednym z najgorszych przeżyć podczas korzystania z telefonu, jest to, kiedy jego bateria rozładowuje się w momencie gdy go nie używamy. Niektóre modele potrafią tracić nawet kilkanaście procent pojemności akumulatora na godzinę, a to wszystkie przez aplikacje działające w tle. Funkcja Doze została zaprojektowana właśnie po to, aby telefony nie rozładowywały się zbytnio kiedy z nich nie korzystamy.

google-io-2015-dave-burke-doze-3-840x473
AndroidAuthority

Co robi Doze? Wprowadza telefon w stan „głębokiego snu”, czyli z angielskiego „deep sleep”. Dzięki temu aplikacje nie są w stanie pracować w tle non stop, a telefon traci mniej baterii niż zwykle. Według niektórych źródeł, Nexus 5 może wytrzymać nawet kilka dni w stanie czuwania, gdy w tle działa funkcja Doze.

 

Nieaktywne aplikacje trafiają do uśpienia


 Podczas prezentacji, Google nie tylko skoncentrował się na trybie „głębokiego snu”, ale także na usypianiu pojedynczych aplikacji. Dzięki temu, nieaktywne aplikacje trafią do uśpienia i nie będą zajmowały pamięci operacyjnej, która może przydać się innym aplikacjom. W poprzednich wersjach systemu takie programy były po prostu zamykane.

Wsparcie dla skanera linii papilarnych


Co ciekawe, nie tylko Nexus 6P i Nexus 5X obsługuje metodę blokowanie ekranu, jaką jest odcisk palca – cały system został przygotowany do jej obsługi. Wraz z premierą systemu, na stronie Google’a pojawiło się także API, które pozwala producentom telefonów i tabletów z Androidem na przygotowanie tej funkcji dla swoich urządzeń.

Oznacza to, że skanowanie odcisku palca może służyć nie tylko do odblokowywania telefonu czy tableta – deweloperzy aplikacji mogą je także wykorzystać w swoich programach. Przykładem takich działań może być na przykład duże bezpieczeństwo płatności przez PayPala, zabezpieczanie aplikacji bankowych czy prywatnych danych za pomocą jednego skanera.

google_nexus_5x_review_5
PCAdvisor

Android Pay


 Uwaga: Android Pay nie jest aktualnie obsługiwany w Polsce.

Warto wspomnieć, że Android Pay jest jedną z ciekawszych funkcji, która świetnie wykorzystuje skaner linii papilarnych w systemie Android 6.0 Marshmallow. Funkcja została zaprezentowana wraz z najnowszą wersją systemu Google’a i pozwala na płatności za pomocą wszystkich metod obsługiwanych przez Google Wallet. Do aplikacji można także dodać karty płatnicze różnych instytucji finansowych. Program umożliwia też na szybkie płatności za pomocą NFC.

Także w czym aplikacja ta jest lepsza niż zwyczajny Google Wallet? Przede wszystkim jest zintegrowany z systemem, także nie można go już nazywać po prostu aplikacją – nie trzeba jej wcale odpalać podczas płatności! Wystarczy przyłożyć telefon do czytnika i potwierdzić kwotę.

android-pay1-840x472

Przyznawanie uprawnień aplikacjom


 We wcześniejszych wersjach Androida, przy pobieraniu aplikacji należało zaakceptować wymagane przez nią uprawnienia. Nie był to za dobry pomysł – niektóre z nich były nielogiczne i niepotrzebne. W wersji 6.0 wszystko się zmieniło. Od teraz, dopiero po uruchomieniu danego programu może on zażądać poszczególnych uprawnień – a my możemy odmówić. Dodatkowo w ustawieniach można edytować zakres uprawnień danych aplikacji.

Dla pewności, że wszystko będzie działać poprawnie, Google zaimplementowało w systemie funkcję generowania fałszywych danych. Ma to zapobiec błędnemu działaniu starszych aplikacji, kiedy odmówimy im uprawnień. Oczywiście, nie należy przesadzać – jeżeli pobieramy aplikację aparatu, to trzeba nadać jej uprawnienia do używania tej części telefonu.

Linki aplikacji


Jedną z bardziej irytujących rzeczy w Androidzie jest okienko „Otwórz za pomocą”. Teoretycznie, prosi ono tylko o wybranie aplikacji, która ma wykonać daną czynność. W praktyce jednak wyświetlane jest co kilkanaście minut i może doprowadzić do szewskiej pasji.

Dlatego właśnie, w Androidzie 6.0, Google zaimplementowało funkcję „Linki aplikacji”. Dzięki temu, system sam wiedzieć będzie, które linki otwiera dany program, a okienko z prośbą wyboru będzie pojawiać się znacznie rzadziej.

Uproszczony panel sterowania głośnością


Android Lollipop pokazał światu nowe menu zarządzania głośnością. Było ono jednak zbyt skomplikowane i mogło irytować swoją złożonością. Zawierało ono między innymi kilka odmian trybu „cichego”, takich jak choćby „Tylko połącznia priorytetowe” – tryb ten pozwalał na wysyłanie powiadomień jedynie przez autoryzowane aplikacje.

W nowej wersji systemu Google’a menu zostało uproszczone – od teraz znaleźć można wyłącznie jeden tryb „Nie przeszkadzać”, który nie będzie wyświetlał żadnych powiadomień. Wystarczy przesunąć pasek głośności w dół i jeszcze troszkę dalej, a automatycznie uruchomi się wyżej wspomniany tryb. Jeżeli komuś brakuje funkcji znanej z Androida 5.0 to żaden problem – wciąż można ją znaleźć w ustawieniach.

Menadżer pamięci RAM


 Jest to nowa funkcja dla użytkowników, którzy lubią monitorować zużycie pamięci RAM na swoim urządzeniu. W ustawieniach, w zakładce „Pamięć” bez problemu sprawdzić można ile pamięci operacyjnej jest aktualnie zajęte, jakie jest jej średnie zużycie, a nawet ile pamięci zużywa dana aplikacja. Wszystko można posortować według czasu działania programów lub telefonu.

Wsparcie dla USB typu C


USB ma swoje plusy i minusy, ale jest jednym z najchętniej używanych wynalazków technologicznych naszych czasów. Praktycznie wszystkie urządzenia mają port USB – od komputera, smartfona po lodówkę czy kask narciarski (tak!). USB typu C jest jednak uznawane za przyszłość tego standardu przesyłu danych. Dlaczego? Ponieważ umożliwia ono na wiele operacji, takich jak ładowanie, przesył danych czy łączenie sprzętu ze sobą. A to wszystko z szybszym przesyłaniem i lepszym połączeniem.

usbc
Slashgear

Szybkie usuwanie zrzutów ekranu


Nie udał wam się zrzut ekranu i chcecie go szybko usunąć nie przechodząc do menu ustawień? Nic prostszego. Wystarczy zsunąć pasek powiadomień na dół i wybrać opcję „Usuń” obok feralnego obrazka. I to wszystko – plik zostanie usunięty z dysku. Pomimo tego, że wielu producentów udostępniało już tą funkcję w swoich nakładkach, to jest to swoista innowacja w czystym Androidzie.

Wsparcie dla kart microSD


Wsparcie kart microSD na Androidzie to swoista jazda kolejką górską – duża ilość producentów wcale nie implementuje gniazd na takową kartę w swoim urządzeniu, a pomiędzy wersjami Androida wsparcie także się zmieniało. Jeśli jednak macie Androida 6.0 i kartę microSD w swoim telefonie to macie powody do radości – system ten (nareszcie!) w pełni je obsługuje. Co to oznacza? Po włożeniu takiej karty system przygotuje ją do użytku wyłącznie na waszym urządzeniu. Nie będzie można z niej korzystać nigdzie indziej, za to wasz telefon będzie ją traktował jak pamięć wewnętrzną – możliwa będzie instalacja aplikacji i ich danych na karcie microSD.

samsung_focus_microsd
MobileTechWorld

Zaawansowany backup danych


Jednym z najgorszych doświadczeń przy używaniu smartfona może być przenoszenie danych z jednego telefonu na drugi. Jest to uciążliwe i wymaga duża zachodu – ponowna instalacja aplikacji, przeniesienie zdjęć, kopia kontaktów… Okazuje się, że w nowej wersji Androida wszystko staje się łatwiejsze. Co należy zrobić? Zezwolić Google na kopiowanie danych z naszego telefonu na dysk Google. Co najlepsze, te dane to nie tylko kontakty i ustawienia. Zachowuje się także postęp w grach czy ustawienia programów, ponieważ ich pliki także są kopiowane.

Przeniesione zostały Ustawienia Google


Zawsze dziwnym wydawało mi się to, że Ustawienia Google były traktowane jako oddzielna aplikacja na urządzeniu. Umożliwiało to łatwą lokalizację, ale niepotrzebnie zajmowało miejsce w menu. W Androidzie 6.0 programiści posłuchali głosu rozsądku i ustawienia te zostały przeniesione do „zwykłych” ustawień. Znaleźć można je w kategorii „Osobiste”. W tychże ustawieniach zarządzać można między innymi preferencjami Android Pay, kopią zapasową zdjęć, połączonymi aplikacjami i ustawieniami konta Google.

Co nowego w Androidzie 6.0.1?


Android 6.0.1 jest najnowszą odsłoną Androida Marshmallow, w której dodane zostało kilka ciekawych funkcji. Przede wszystkim skupiono się na nowych emoji – od teraz każda emoji z Androida odpowiada tej z iOSa. Dodatkowo użytkownicy tabletów otrzymali nowy rozkład przycisków ekranowych. Zmianie uległy także skróty – od teraz po podwójnym kliknięciu przycisku aparatu uruchomiona zostanie aplikacja kamery, a tryb „Nie przeszkadzać” został wzbogacony o nowe funkcje.

Przeczytaj więcej:

Całkiem długa lista, prawda? Co ważne, nie są to wszystkie funkcje Androida Marshmallow – w tej wersji znajduje się jeszcze wiele (ukrytych i nie) usprawnień, które czekają na odkrycie! Są to więc moje ulubione funkcje, które wydają mi się najfajniejsze i najprzydatniejsze.

Mam nadzieję, że podobała Wam się moja lista funkcji. Jeśli tak było, nie zapomnij dodać mojej strony do zakładek i odwiedzaj ją częściej! Do zobaczenia!

Źródło informacji: Androidauthority

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poradnik #3 – Jak wybrać dobry i tani tablet – czego unikać, a na co zwracać uwagę.

Wbrew pozorom wybór taniego tabletu nie jest zajęciem prostym – podczas takiego zakupu trzeba zwracać uwagę na wiele więcej rzeczy niż podczas nabywania droższego modelu. Trzeba zaznaczyć, że na rynku oprócz niezbyt ciekawych modeli są także takie dobre i warte ceny. W tym poradniku przedstawię Wam jak znaleźć urządzenie, o którym marzycie w rozsądnej cenie.


ZWRÓĆ UWAGĘ NA MARKĘ


Nie zawsze warto trzymać się „gigantów” na rynku urządzeń przenośnych, ale w większości przypadków jest to opłacalne. Większe marki muszą bardziej zwracać uwagę na obietnice, które stawiają na pudełkach od produktów – jeżeli by tego nie robili to mogłoby się to na nich niekorzystnie odbić. Dodatkowo takie firmy posiadają lepsze wsparcie techniczne oraz serwisy gwarancyjne.

W dzisiejszych czasach nawet marki takie jak Samsung, LG czy Sony muszą się dostosować do konkurencji, przez co wydają produkty w przystępnej cenie wraz z dobrymi podzespołami. Dla przykładu, warto zwrócić uwagę choćby na Xiaomi MiPad, który został wyceniony przez producenta na 200$.

9947302014_bab09af79e_o


ZAPOMNIJ O ROBIENIU ZDJĘĆ


Aparaty w tabletach nie są znane ze zbyt dobrej jakości zdjęć, nawet te w droższych modelach. Jednak jakość kamery nie jest najważniejsza w tych urządzeniach, ponieważ zazwyczaj nie są one wykorzystywane do celów fotograficznych, a głównie do oglądania filmów czy grania w gry. Dlatego zapomnijcie o tej części swojego przyszłego urządzenia – szczególnie, jeżeli nie będzie ono kosztować fortuny.


ZWRÓĆ UWAGĘ NA SKLEP GOOGLE PLAY


Jest wiele urządzeń przenośnych, które uzyskują niską cenę w zamian za kilka wyrzeczeń. Nie jest jeszcze tak źle, kiedy tablet jest po prostu wolniejszy, ma słabszą baterię albo mniej dokładny ekran. Gorzej jest jednak, kiedy producent zrezygnuje ze wsparcia dla sklepu Google Play…


TANIE TABLETY NIE MUSZĄ BYĆ POWOLNE


Jest to jeden z najważniejszych punktów w całym tym poradniku – tanie tablety nie muszą mieć słabej specyfikacji! Pomimo tego, że tzw. marketowe urządzenia posiadają podzespoły rodem z roku 2010, to na rynku znaleźć można także wiele dobrych i szybkich tabletów w przystępnej cenie. Dla przykładu – Acer Iconia Tab posiada procesor Intel Atom Z3745G o taktowaniu 1.83 GHz i 2 gigabajty pamięci RAM. Czy to źle jak na urządzenie za 450 zł? Wręcz przeciwnie.


ZWRÓĆ UWAGĘ NA EKRAN


Kupno taniego tableta zazwyczaj oznacza to, że jego użytkownik może pożegnać się z rozdzielczościami HD czy Full HD. Jednak nie oznacza to, że ekran takiego urządzenia musi być zły – oprócz wspomnianej rozdzielczości, warto zwrócić uwagę także na jasność czy odwzorowanie kolorów.

Dla przykładu – weźmy pod uwagę tablet Acer Iconia Tab 8 za 450 zł. Rozdzielczość wyświetlacza to 1920 x 1200 p, a odwzorowanie kolorów i inne współczynniki są także nie najgorsze. Jak widać, można znaleźć tablet z dobrym ekranem.


AKTUALIZACJE SYSTEMU BĘDĄ WOLNIEJSZE


Jedną z większych bolączek tanich urządzeń jest to, że producent często zapomina o nich po premierze. Wiedzcie więc, że aktualizacji może nie być w ogóle, albo mogą być opóźnione (urządzenia Android One otrzymują aktualizacje w pierwszeństwie – warto ich poszukać!).

Zwróćcie także uwagę na wersję systemu operacyjnego – jeżeli jest starsza niż Android 4.0 to dlaczego mielibyście kupić takie urządzenie? Wielu producentów oferuje nawet wersję Lollipop w swoich nowych produktach.


ZWRÓĆ UWAGĘ NA ŻYCIE BATERII


Wiele bardzo tanich urządzeń przenośnych na pierwszy rzut oka wydaje się być w porządku. Do czasu, kiedy nie przejdziemy do ładowania baterii. Okazuje się wtedy, że takiego urządzenia nie warto odpinać od ładowarki, bo i tak rozładuje się po godzinie. Straszne, prawda?

Oczywiście nie wszystkie tablety tak mają, spokojnie. Warto zwrócić uwagę na pojemność baterii – jeżeli jest zatrważająco mała to używanie takiego tabletu będzie istną drogą przez piekło.


PODSUMOWANIE


Tanie urządzenie nie zawsze musi być słabe – ale niestety tak jest w większości przypadków. Dlatego czasem warto dozbierać jeszcze kilkadziesiąt złotych i zakupić niedrogi (300-500 zł) tablet, który posłuży Wam przez wiele lat. Przy wyborze możecie wziąć pod uwagę punkty, które przeczytaliście powyżej.

Polecane tablety w rozsądnej cenie:

  • Acer Iconia Tab 8
  • Asus MeMo Pad 8
  • LG G Pad F 8.0

Za niedługo na mojej stronie pojawi się także bardziej obszerna lista polecanych tabletów z Androidem. Oczywiście niedrogich.

Dajcie znać w komentarzach czy moje rady okazały się dla Was pomocne, a także dodajcie swoje własne spostrzeżenia.

Źródło informacji: AndroidAuthority
Źródła zdjęć:
AndroidAuthority
Wikipedia
Kārlis Dambrāns
TabletsMagazine
Arstechnica

Bliżej Androida M #3 – ignorowanie oszczędzania baterii.

Podczas zapowiedzi Androida M, Google podkreślił, jak wielką rolę będzie grała optymalizacja zużycia baterii w ich nowym systemie. Szczególną rolę nadali nowej fukcji, czyli tzw. trybowi drzemki. Polega on na tym, że jeżeli dane urządzenie nie było używane przez dłuższy czas, to Android automatycznie wprowadza go w „tryb głębokiego uśpienia”. Niedawno otrzymaliśmy kolejną ciekawą funkcję dotyczącą baterii – ignorowanie oszczędzania energii.

Jak widać na zrzucie ekranu powyżej, funkcja ta jest dostępna do włączenia w ustawieniach baterii. Przypuszczalnie, po jej uruchomieniu należy wyznaczyć aplikacje, dla których funkcja oszczędzania energii będzie ignorowana – oznacza to pełną wydajność w tych programach. Oczywiście zużycie baterii będzie także większe.

Niestety są to tylko spekulacje – gigant internetowy nie podał jeszcze dokładnego zastosowania tej opcji. Jeżeli pojawią się nowe informacje na ten temat, to na pewno zostaniecie o nich przeze mnie poinformowani.

Jak podoba Wam się ta opcja?

 

 

 

Poradnik #2 – Oszczędzamy baterię i pamięć RAM w telefonie dzięki Greenify.

Bolączką wielu użytkowników Androida jest szybko rozładowująca się bateria oraz lagi czy zacięcia. Jednak jest na to sposób – z pomocą przychodzi program Greenify. W tym poradniku postaram się przedstawić wam jak korzystać z programu Greenify.

Operacje wykonywane w tym poradniku są niebezpieczne i mogą uszkodzić wasze urządzenie. Wszystko wykonujecie na własną odpowiedzialność.


INSTRUKCJA OBSŁUGI PROGRAMU


1. Pobierz program Greenify klikając tutaj. Możesz także wspomóc autora kupując paczkę dotacji, która odblokowuje dodatkowe funkcje. Możesz ją nabyć tutaj.

2. Uruchom pobrany program. Program nie wymaga roota, jednak jest on potrzebny do niektórych funkcji. Na ekranie wyświetli się krótki samouczek pokazujący zasady działania programu. Aby przejść do wyboru programów, które chcesz hibernować wybierz przycisk zaznaczony poniżej.

3. Wyświetlą się aplikacje, które zostały przez program oznaczone jako te, które mogą spowolnić urządzenie. Jeśli nie chcesz hibernować żadnej z tych aplikacji wybierz przycisk zaznaczony poniżej.

4. Aby hibernować wybrane aplikacji zaznacz je (klikając), a następnie wybierz przycisk .

5. Wyświetli się nowe okno, gdzie pokazane będą aplikacje w stanie hibernacji. Na dole listy pojawią się cztery przyciski. Pierwszy z nich  służy do odświeżania listy. Drugi  służy do hibernacji wybranej na liście aplikacji. Trzeci  dodaje wybraną aplikację na listę, a czwarty  otwiera menu opcji.


OPCJE


Po wybraniu czwartego przycisku  wyświetli się menu opcji. Do wyboru są cztery ustawienia, które opisałem poniżej.

  • Wyłącz auto-hibernację – aplikacje nie będą hibernowane automatycznie po uruchomieniu systemu.
  • Stwórz skrót do hibernacji – funkcja polecana dla użytkowników bez roota – tworzy skrót na pulpicie, którego kliknięcie skutkuje hibernacją wybranych aplikacji.
  • Funkcje eksperymentalne – zostały opisane poniżej.
  • O Greenify… – pozwala na ocenę aplikacji, obejrzenie autorów czy pokazanie licencji programu.

FUNKCJE EKSPERYMENTALNE

wymagające roota

  •  Tryb pracy roota – aplikacja uruchamia się w trybie roota, która ma większą ilość funkcji

FUNKCJE EKSPERYMENTALNE

wymagające xposed framework

  • Utrzymuj Powiadomienia/Zachowaj powiadomienia – dana aplikacja będzie mogła wysyłać powiadomienia, nawet jeżeli jest zahibernowana.
  • Tryb przyspieszony – lepsza wydajność i kompatybilność, w szczególności gdy występują problemy.
  • Śledzenie wybudzeń i odcięć – Greenify sprawdza, które programy wybudzają hibernowaną aplikację i (opcjonalnie) blokuje im tą możliwość.
  • Zablokuj naruszenia stanu aplikacji – Niektóre aplikacje wykorzystują luki Androida (przed 4.3) aby utrzymać niesprawiedliwy priorytet i nie być usuniętym z pamięci w sytuacjach jej niedoboru. Te aplikacje będą błędnie oznaczane jako zauważalne i nie będą wprowadzane w stan hibernacji. [opis funkcji w programie]

Q&A

1. Co to jest XPOSED i jak go zainstalować?

W skrócie jest to podstawa dla modułów które mogą zmienić zachowanie systemu i aplikacji bez ingerencji w systemowe oprogramowanie (aplikacje).

Aby zainstalować XPOSED Framework postępuj według poniżej przestawionych kroków.

  1. Pobierz XPOSED Installer klikając tutaj.
  2. Przenieś plik .apk na telefon i zainstaluj go.
  3. Uruchom XPOSED Installer. Wybierz zakładkę „Framework”, a następnie „Zainstaluj lub uaktualnij”. Następnie nadaj XPOSED prawa SuperUsera. Jeśli wszystko przebiegło pomyślnie kliknij „OK” aby zrestartować telefon.
  4. Po restarcie ponownie uruchom program. Tym razem wybierz sekcję „Moduły” i wyszukaj moduł „Greenify”. Zaznacz pole obok nazwy, dzięki czemu moduł zostanie zainstalowany.

Gratulacje! Zainstalowałeś Xposed i aktywowałeś moduł Greenify!


FUNKCJE EKSPERYMENTALNE

wymagające xposed framework I PACZKI DOTACJI

  • GMC Push dla hibernowanych aplikacji – programy wykorzystujące powiadomienia GMC Push będą mogły je wysyłać.
  • Greenifikowanie aplikacji systemowych – możliwość hibernacji aplikacji systemowych.
  • Pokaż ukrytą synchronizację | Pokaż ukryte zadania synchronizacji w „Ustawienia – Konta”, poprzedzone gwiazdką. [opis funkcji w programie]
  • Wybudzanie telefonią – Zezwala powiadomieniom SMS i połączeniom telefonicznym na wybudzanie hibernowanych aplikacji (np. wiadomości)

I to na tyle! Mam nadzieję, że Wam się podobało. Nie zapominajcie, że możecie przesyłać mi swoje preferencje na temat kolejnych poradników – na pewno wezmę je pod uwagę. Do zobaczenia wkrótce!