Sprawdź czy i kiedy twoje urządzenie otrzyma Androida 8.0 Oreo! Lista telefonów i tabletów

android_o_thumb800

Android O to kolejna wersja systemu operacyjnego Google’a, która na pierwszych urządzeniach (czyli na Pixelach i Nexusach) pojawi się już w sierpniu. Wiele osób tę odsłonę Androida nazywa Oreo, ale o nazwie nie wiemy aktualnie absolutnie nic i szczerze mówiąc, wątpię, by gigant z Mountain View zdecydował podjąć się współpracę z tym wytwórcą słodyczy.

Czytaj dalej „Sprawdź czy i kiedy twoje urządzenie otrzyma Androida 8.0 Oreo! Lista telefonów i tabletów”

Reklamy

Android 7.1.2 w wersji beta 2 jest już dostępny.

androidpit-system-update-nexus-6p-2-w7821
Fot.: androidpit

Użytkownicy telefonów z serii Nexus i Pixel, którzy zapisani są do programu Android beta Program, mogą już pobrać drugą testową odsłonę systemu w wersji 7.1.2. Aktualizacja ta do zwyczajnych użytkowników trafi już w kwietniu, ale jeśli nie możecie się jej doczekać i chcecie ją natychmiast przetestować, to jak najszybciej dołączcie do wspomnianego wyżej programu!

Czytaj dalej „Android 7.1.2 w wersji beta 2 jest już dostępny.”

Samsung Galaxy S8 – wszystkie przecieki w jednym miejscu. Znamy specyfikację techniczną i wygląd telefonu.

nexus2cee_evan2_thumb
fot.: VentureBeat

Linia telefonów z serii Galaxy rozwija się w najlepsze i pomimo przejściowych niepowodzeń (cała afera związana z Note’em 7) nie ma powodów, by taki stan rzeczy nie utrzymywał się przez kilka kolejnych lat. Oczekiwanie na kolejne modele z rodziny „Galaxy S” to dla fanów technologii mobilnej sprawa całkowicie normalna, gdyż zazwyczaj łączą one świetny wygląd i niezwykłą wydajność. Dziś przygotowałem dla was artykuł, w którym zebrałem wszystkie najważniejsze przecieki na temat nowego flagowca Samsunga. Nad tym akapitem prawdopodobnie możecie podziwiać S8 w pełnej okazałości, gdyż to właśnie zdjęcie zostało opublikowane dziś przez serwis VentureBeat.

Czytaj dalej „Samsung Galaxy S8 – wszystkie przecieki w jednym miejscu. Znamy specyfikację techniczną i wygląd telefonu.”

Do sieci wyciekło dużo informacji na temat Lenovo Moto M – zobaczcie je tutaj.

motorola-moto-m-press22

Motorola (a raczej już Lenovo) Moto M to kolejny mid-endowy telefon od tej chińskiej korporacji. Urządzenie to jest dość ciekawym modelem, gdyż za przyzwoitą cenę oferować będzie dość mocne podzespoły oraz metalową obudowę i skaner linii papilarnych. Poniżej przedstawiam wam specyfikację techniczną smartfona oraz prezentuję kilka zdjęć i renderów.

Czytaj dalej „Do sieci wyciekło dużo informacji na temat Lenovo Moto M – zobaczcie je tutaj.”

Nexus Sailfish pozuje w pełnej okazałości na renderach.

Premiera Nexusów to spore wydarzenie w świecie technologii mobilnych. Pamiętajmy jednak, że tegoroczne telefony od Google’a mogą wcale nie posiadać szlachetnej nazwy „Nexus”. Dzisiaj, dzięki serwisowi Android Authority, będziemy mieli możliwość ujrzenia Sailfisha w jego pełnej okazałości na renderach.

Czytaj dalej „Nexus Sailfish pozuje w pełnej okazałości na renderach.”

Huawei prawdopodobnie przygotowuje tablet dla Google’a.

23182122963_f22e814d57_k
Karlis

W tym momencie oczy wszystkich fanów Androida zwrócone są na problematyczną sytuację nowych „Nexusów”. Dlaczego nazwę najpopularniejszej marki telefonów i tabletów dla fanów Androida umieściłem w cudzysłowie? Zrobiłem tak, gdyż tegoroczne urządzenia Google prawdopodobnie nie będą posiadać już słowa „Nexus” w swojej nazwie. Aktualnie nikt nie przejmuje się tabletami, ale pamiętajmy, że gigant z Mountain View w swojej historii ma również elektroniczne zabawki tego typu.

Czytaj dalej „Huawei prawdopodobnie przygotowuje tablet dla Google’a.”

Android Nougat został oficjalnie wydany!

android-7-0-nougat-page-840x560

O tym, że Android Nougat zostanie udostępniony dla użytkowników właśnie dzisiaj, pisałem już na łamach Androida Bez Tajemnic. Okazało się to prawdą – na oficjalnej stronie systemu Google’a pojawiła się podstrona, która czytelnie ukazuje nam wszystkie zalety Nougata. Gigant z Mountain View ogłosił, że wybrane telefony i tablety z serii Nexus otrzymają dzisiaj upragnioną aktualizację – niestety, może to oznaczać kilka(naście) dni czekania dla użytkowników z Polski.

Czytaj dalej „Android Nougat został oficjalnie wydany!”

Nowe i nadchodzące telefony z Androidem – najlepsze premiery 2016.

Rynek urządzeń mobilnych ewoluuje z roku na rok. W 2016 otrzymaliśmy kilka świetnych telefonów, takich jak Samsung Galaxy S7, LG G5 czy HTC 10, ale znaczna większość urządzeń dopiero pojawi się w sprzedaży. Do końca roku pozostało jeszcze sporo czasu, więc korporacje produkujące smartfony nie muszą się spieszyć.

W tym artykule przedstawię wam najlepsze telefony z Androidem, które pojawią się na rynku w niedalekiej przyszłości. Pod uwagę wziąłem wiele grup cenowych – każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszam was do zapoznania się z moim artykułem.


Samsung Galaxy Note 6


samsung-s6-and-s6-edge
geektech

„Dlaczego Note’y są wciąż produkowane, skoro flagową linią producenta jest Galaxy S?” – to pytanie zadaje wielu fanów Androida. W tej praktyce jest jednak jakiś sens, Note’y przez wielu są bowiem uważane za prawdziwie high-endowe produkty Samsunga. Oferują znacznie większy ekran od swoich mniejszych braci, a także lepsze życie baterii i wydajniejsze podzespoły (a to dlatego, że są wydawane w później niż oficjalne flagowce). Najnowszy członek rodziny Note zostanie zatem zapowiedziany w tym roku podczas konferencji IFA, a zatem w okolicach września. Pojawiły się także pogłoski, jakoby Note 6 miał być wydany już w czerwcu, prawdopodobnie są to jednak fałszywe zapewnienia.

A co z podzespołami nowego Galaxy Note’a? Ma on zostać wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 820 lub Samsung Exynos 8890, a całość wspierać ma 6 GB pamięci RAM. Pojemność baterii oscylować powinna w granicy 4000 mAh. Urządzenie prawdopodobnie będzie posiadało 5.8 calowy ekran o rozdzielczości 2560×1440. Smartfon ma obsługiwać funkcję podobną do TouchID od Apple.

Przewidywana cena: około 3000 zł.


Nowe Nexusy


nexus-5x-nexus-6p-2
magazynt3

Nexusy to telefony, którymi najbardziej fascynują się zagorzali fani Androida – posiadają one bowiem „czysty” system, czyli taki, jaki został stworzony przez korporację z Mountain View. Co roku przewidywane są specyfikacje i producenci nowych smartfonów prosto od Google’a – w tym roku jedyną informacją, która jest na 100% pewna jest to, że HTC wyprodukuje kilka modeli Nexusów. Mają się one pojawić na przełomie września i października tego roku.

Przewidywana cena: około 2000-3000 zł (w zależności od ilości modeli).


Motorola Moto G4


moto-g4
Przewidywany wygląd Moto G4 – androidauthority

Motorola, jak to już ma w zwyczaju, co roku odświeża swój popularny smartfon dostosowany do średniej półki cenowej – mowa tutaj oczywiście o Moto G4, który ma być następcą Moto G (2015).

Telefon ma być wyposażony w 5.5 calowy ekran o rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli, ośmiordzeniowy procesor nieznanego producenta (prawdopodobnie będzie to Qualcomm), 2 GB pamięci RAM i 13 megapikselowy aparat. Przecieki sugerują także drugi wariant G4, o nazwie Plus, który wyposażony zostanie m.in. w 16 megapikselowy aparat. Specyfikacja nie zaskakuje, jednak pamiętajmy, że G4 będzie dość tanim smartfonem. Oficjalna prezentacja najnowszego telefonu Motoroli odbędzie się 17 maja w Nowym Delhi.

Przewidywana cena: mniej niż 1000 zł.


Motorola Moto X (2016)


moto-x-2016-leaked-images-840x566
Przewidywany wygląd Moto X (2016) – androidauthority

Pozostając przy temacie Motoroli – popularna amerykańska firma ma w rękawie jeszcze jeden as i jest to Motorola Moto X (2016), czyli odświeżona wersja Moto X z 2015 roku. Podobnie jak w ubiegłym roku, w tym również pojawić mają się dwa różne urządzenia z serii X – Vector Thin i Vertex. Telefony mają prezentować sobą świetny wygląd i wydajne podzespoły.

Motorola Moto X Vector Thin ma zostać wyposażona w 5.5 calowy ekran AMOLED o rozdzielczości QHD, procesor Qualcomm Snapdragon 820. Całość ma być wspierana przez 3 lub 4 gigabajty pamięci RAM, a urządzenie ma posiadać 32 GB miejsca na aplikacje i pliki. Pojemność baterii Vector’a to 2600 mAh. Urządzenie ma robić także całkiem niezłe zdjęcia, a to wszystko dzięki 13 megapikselowemu aparatowi.

Motorola Moto X Vertex to słabsza wersja modelu, o którym mogliście przeczytać wyżej. Smartfon ten ma być wyposażony w ekran FullHD, procesor Snapdragon 625 (a zatem jest to średnia półka) i 2 lub 3 gigabajty pamięci RAM. Właściciel telefonu na dane otrzyma 16 lub 32 GB wolnego miejsca, a o czas działania urządzenia zadba bateria o pojemności 3500 mAh.

Nie do końca znana jest dokładna data premiery, jednak przewiduję, że będzie to czerwiec bieżącego roku.

Przewidywana cena: około 2000 – 3000 zł (w zależności od modelu).


Asus Zenfone 3


asus-zenfone-3
Przewidywany wygląd Asus Zenfone 3 – androidauthority

Niestety na temat Zenfone 3 od Asusa wiemy bardzo mało. Telefony z tej serii są znane z tego, że oferują naprawdę dobre podzespoły za niewielką cenę. W nowej wersji urządzenia znacznie poprawiony został design, dzięki czemu telefon (przynajmniej w wersji Deluxe) składa się głównie ze szczotkowanego aluminium i szkła. Najnowszy model z tej rodziny wyposażony ma zostać w port USB typu C, a jego ekran ma być wykonany metodą 2.5D. Z prawej i lewej strony aparatu chińska firma zamontowała dwie lampy błyskowe i laserowy autofocus, dzięki czemu zdjęcia robione w ciemności będą w dobrej jakości. Dodatkowo telefon posiadać będzie skaner linii papilarnych.

Przewidywana cena: około 1500 – 2000 zł.


OnePlus 3


overview-topic-img

Urządzenia OnePlus są znane jako „zabójcy flagowców„, gdyż tak właśnie określa je korporacja odpowiadająca za te urządzenia. Oferują one high-endowe podzespoły, a często kosztują mniej niż większość urządzeń ze średniej półki. Nie wiemy wiele na temat tego telefonu – jedyną pewną informacją jest to, że zostanie on wydany w drugim kwartale 2016 roku (zostało to potwierdzone przez Carla Pei’ia).

Przewidywana cena: około 1500 zł.


Seria Xperia X


sony-xperia-z5-premium
cnet

W tym roku Sony zapowiedziało trzy nowe smartfony, które niedługo pojawią się na rynku. Są to: Sony Xperia XA, Xperia X i Xperia X Performance. Dwa pierwsze smartfony z tej listy należą do średniej półki cenowej i oferują przyzwoite podzespoły za niewygórowaną cenę.

Xperia X Performance to produkt z wyższej półki, który prezentuje sobą dobry wygląd i świetną wydajność. Została ona wyposażona w procesor Qualcomm Snapdragon 820, 3 gigabajty pamięci RAM i 5 calowy ekran o rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli. Za jakość zdjęć odpowiada 32 megapikselowy aparat tylni i 13 megapikselowy aparat przedni. Niestety nie są znane daty premiery tych trzech urządzeń.

Przewidywana cena: około 1500 – 3000 zł (w zależności od modelu).


Telefony Blackberry


maxresdefault
youtube

Co wiemy na temat nowego smartfona Blackberry? To, że będzie on działał pod kontrolą Androida – potwierdził to potwierdził to CEO firmy, John Chen. Urządzenie będzie celowało w średnio-wysoki pułap cenowy.

 

Niestety jest za wcześnie, by pogadać na temat specyfikacji telefonu, ale jednego jestem pewny – smartfon powinien zachować swoją kultową fizyczną klawiaturę. Pomimo tego, że Blackberry Priv nie podbił rynku mobilnego, to dał dozę pewności kanadyjskiej firmie. Możliwym jest, że w tym roku „Jeżyna” podpisze nawet kontrakt z Samsungiem, przemycił to Chen podczas konferencji.

Najnowsza wersja telefonu, podobnie jak poprzednie, będzie głównie biznesowym modelem z funkcjami typowego smartfona.

Przewidywana cena: około 3000 – 4000 zł.


Alcatel Idol 4 oraz Idol 4S


PhoneArena Team
gsmarena

Średnia półka cenowa jest równie interesująca co ta wyższa – może się to wydawać dziwne, ale Alcatel Idol 3 udowodnił nam, że to twierdzenie jest prawdziwe. Francuska korporacja przedstawiła nam swoje nowe urządzenia na konferencji MWC 2016 i są to Idol 4 oraz Idol 4S. Ostatni z nich jest oczywiście wariantem premium.

Idol 4S wyposażony został w procesor Snapdragon 652, 3 gigabajty pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Obraz będziemy mogli podziwiać na 5.5 calowym wyświetlaczu o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. Z tyłu umiejscowiony został 16 megapikselowy aparat, a przedni obsługuje 8 megapikselowe zdjęcia. Zamontowana w urządzeniu bateria ma pojemność 3000 mAh.

Idol 4 posiada mniejszy, 5.2 calowy ekran o rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli, procesor Snapdragon 617, który jest wspierany przez 3 gigabajty pamięci RAM. Tylny aparat robi zdjęcia o wielkości maksymalnie 13 megapikseli, a przedni jest identyczny jak w 4S. Nad żywotnością urządzenia czuwa bateria o pojemności 2610 mAh.

Niestety daty premiery obu modeli są dość niejasne – Alcatel podał, że trafią one na półki sklepowe w kwietniu, a ten, jak już wiecie, minął. Miejmy nadzieję, że za niedługo pojawią się w domach pierwszych użytkowników.

Przewidywana cena: około 1000 zł.


Projekt Tango


google-project-tango-smartphone
androidheadlines

Jednym z ciekawszych smartfonów tego roku jest ten jeden model od firmy Lenovo. Dlatego, że ma obsługiwać technologię znaną z projektu Tango, który znacznie rozszerza pojęcie wirtualnej rzeczywistości w aplikacjach i oferuje nowe, interesujące funkcje.

Projekt Tango to nowa platforma Google, która bazuje na urządzeniach z akcelerometr i żyroskopem, po to by śledzić ruch użytkownika. Dodatkowo kamery analizują informacje na temat pomieszczenia, takie jak odległość od obiektów itp. Dzięki temu, dla przykładu, pokój użytkownika może zostać odtworzony w wirtualnej rzeczywistości, np. w jakiejś grze czy aplikacji.

Telefon od Lenovo został zapowiedziany na wakacje bieżącego roku. Będzie to pierwszy model wspierający Projekt Tango, który przeznaczony będzie dla konsumentów.

Przewidywana cena: brak szczegółów.


Projekt ARA


project-ara-modular-phone
extremetech

Projekt ARA na rynku miał pojawić się już w zeszłym roku, ale został przesunięty z przyczyn technicznych na rok 2016. Od Google’a nie słyszeliśmy o nim od bardzo dawna – miejmy nadzieję, że w tym roku ujrzymy go już na półkach sklepowych.

Na czym to polega? Na telefonie (lub tablecie), który w całości będzie zbudowany z modułów. Potrzebujecie lepszego procesora? Żaden problem, kupujesz najnowszą jego wersję i samodzielnie montujesz. A może lepszy wyświetlacz? Czemu nie, wystarczy powtórzyć operację.


Mam nadzieję, że spodobał wam się mój artykuł. Jeśli tak było, nie zapomnij dodać mojej strony do zakładek i odwiedzać jej częściej! A jaki telefon wy dodalibyście do tej listy? Piszcie w komentarzach!

Xiaomi Powerbank 10000 mAh Pro – unboxing, recenzja, test.

xiaomi-logo

Xiaomi to prężnie rozwijająca się chińska korporacja, której produkty nie mają nic wspólnego z powszechną opinią o przedmiotach z tego kraju – nie bez powodu firma Xiaomi nazywana jest potocznie „chińskim Apple”. Jej produkty słyną ze świetnego wykonania, niezawodności i bardzo niskiej ceny, z którą inne korporacje nie są w stanie konkurować.

Dzisiaj bliżej przyjrzymy się urządzeniu o nazwie Xiaomi Powerbank 10000 mAh Pro, który jest następcą zwyczajnej wersji tego urządzenia o tej samej pojemności. Mimo tego, różnice między obydwoma urządzeniami są znaczne i w tym artykule dowiecie się o najważniejszych z nich. Po omówieniu funkcji i nowości przejdziemy do unboxingu, który został wykonany i uwieczniony przeze mnie na zdjęciach. Na koniec wystawimy ocenę powerbankowi –  w skali od 1 do 10. Zapraszam do zapoznania się z moim artykułem.

Powerbank przy pierwszym kontakcie zachwyca – wykonany jest z anodyzowanego aluminium, a jego krawędzie są szlifowane. Jego wymiary to 128,5 x 75 x 12,58 mm. Całe urządzenie waży nieco ponad 220 g. Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy są właśnie wymiary, są one naprawdę niewielkie jak na powerbank o takiej pojemności. Dla porównania – ten model jest aż o 42% cieńszy od swojego poprzednika!

Dbałość wykonania w przypadku tego urządzenia jest od razu widoczna, z Xiaomi można bez problemu pokazać się na spotkaniu. Wszystko wykonane jest z wielką dbałością o szczegóły, a przycisk włączania, diody sygnalizujące stan naładowania i porty zostały dyskretnie wkomponowane w obudowę.

Największą zmianą w stosunku do poprzednika jest obsługa urządzeń, które posiadają port USB typu C. Umożliwia on szybsze ładowanie telefonów i tabletów i muszę przyznać, że na moim Nexusie 5X sprawdza się świetnie! Sam powerbank również został wyposażony w taki port, dzięki czemu jego ładowanie jest dużo szybsze niż u produktów konkurencji. Kabel do ładowania telefonu nie został jednak pozbawiony możliwości ładowania urządzeń ze „zwykłym” microUSB – do zestawu dołączona jest przejściówka, która zmienia „zwykły” kabel na ten do ładowania urządzeń z portem USB typu C.

Czas ładowania baterii o pojemności 3000 mAh
Powerbank bez portu USB typu C 2.5 godziny
Powerbank z portem USB typu C 50 minut

Najnowsza odsłona Powerbanku Xiaomi dodatkowo oferuje możliwość ładowania urządzeń, które wymagają prądu o małym natężeniu, np. słuchawek Bluetooth lub smartwatcha. Ładowanie urządzeń tego typu przebiega bardzo sprawnie. Warto dodać, że urządzenie automatycznie dostosowuje napięcie i natężenie w zależności od podłączonego gadżetu.

Oczywiście nie wszystko wypadło idealnie – brakuje mi trochę większej ilości akcesoriów, jak choćby pokrowca, który otrzymałem do poprzedniej edycji powerbanku. Niestety obudowa rysuje się zbyt łatwo. Waga urządzenia również jest dość spora, jednak to głównie ze względu na pojemność.

Powerbank przyszedł do mnie w ładnym i minimalistycznym opakowaniu, które wykonane zostało z mocnego kartonu. Z przodu widoczne jest logo producenta, a z tyłu znaleźć można parametry urządzenia, naklejkę z kodem świadczącym o oryginalności oraz kilka mniej ważnych numerów.

W środku pudełka znalazłem długo wyczekiwany powerbank. Oprócz niego w kartoniku znalazł się kabel USB do microUSB, przejściówka z microUSB do USB typu C oraz krótka instrukcja obsługi.

Powerbank przyjemnie leży w dłoni i świetnie wygląda – jest to zasługa szczotkowanego aluminium, z którego jest zbudowany. Powinien zmieścić się w kieszeniach każdych spodni, także można go zabierać na wycieczki bez potrzeby pakowania plecaka.

Z tyłu opakowania urządzenia znajduje się naklejka z kodem – wystarczy zdrapać powłokę zabezpieczającą, a kod wklepać na stronie Xiaomi by dowiedzieć się, czy zakupiony przez nas produkt jest oryginalny, a także ile razy został użyty podany przez nas kod. Świetna sprawa!

IMG_20160426_151033

Podsumowując – Powerbank 10000 mAh Pro od Xiaomi to świetne urządzenie, za pomocą którego szybko naładujecie swój telefon, tablet, słuchawki, a nawet zegarek. Gadżet bardzo dobrze wygląda i równie dobrze się sprawuje. Jeżeli nie boicie się zamawiać chińskich urządzeń i potrzebujecie powerbanka, to chyba znaleźliście coś dla siebie!

Ocena ABT: 9+/10

Android N już dostępny do pobrania – co nowego znalazło się w systemie?

Pomimo tego, że Google I/O zacznie się dopiero 18 maja, to w sieci już teraz pojawiły się obrazy fabryczne nowej wersji systemu Google – mowa tutaj oczywiście o Androidzie N. Są one dostępne na oficjalnej stronie dla deweloperów korporacji z Mountain View.

Istnieją dwie możliwości przetestowania aktualizacji:

  1. Aplikowanie do programu Android Beta Program. Więcej informacji na ten temat możecie znaleźć na tej witrynie.
  2. Flash obrazu fabrycznego systemu na swoim urządzeniu – o tej metodzie piszę poniżej.

Testową wersję systemu można zainstalować na następujących urządzeniach (po kliknięciu w ich nazwę automatycznie rozpocznie się pobieranie pliku do aktualizacji):

A jak wykonać flash pliku na urządzeniu z serii Nexus? To proste – wystarczy zastosować się do tych ośmiu prostych kroków, które możecie znaleźć klikając tutaj.

Nowości w Androidzie 7.0 „N”

W tej wersji systemu pojawia się wiele ciekawych i użytecznych nowości – poniżej możecie je oczywiście obejrzeć.

Największą zmianą w systemie jest oczywiście słynny multi-tasking, znany m.in. z TouchWiza i innych Custom ROMów. Funkcja ta działa zarówno na telefonach, jak i na tabletach. Niestety, w aktualnej wersji systemu nie ma prostej opcji do włączania i wyłączania tego trybu – w przyszłości na pewno zostanie to poprawione. Jak donosi serwis ArsTechnica, wielozadaniowość uruchamia się za pomocą pewnego gestu. Poniżej zamieszczam zrzuty ekranu trybu wielu okien, które wykonali redaktorzy wymienionej wyżej strony.

Powyżej można zobaczyć odpowiednio tryb multi-taskingu dla telefonów, tabletów, a także menu uruchomionych aplikacji w Androidzie N. Z pogłosek wynika także, że w najnowszej wersji systemu zaimplementowany zostanie tryb „okna w oknie”, który zmieni dowolny program w małe, pływające okienko.

Kolejną rzeczą wartą wzmianki jest zmieniony wygląd paska powiadomień. Jak widać na zrzucie ekranu poniżej, wygląd tego menu został przeobrażony z Card UI na zupełnie płaski design. Poniżej daty i godziny znajdują się skróty do najczęściej używanych funkcji oraz strzałka, która rozwija menu. Na screenshocie wyraźnie widać także menu szybkiej odpowiedzi na wiadomość, które również otrzymało nowy wygląd.

c9d5nlg

Zmiany doczekały się także trybu Doze Mode, który oszczędza baterię na telefonie. Od teraz, będzie on aktywowany zaraz po wygaszeniu ekranu przez użytkownika, a nie (tak jak poprzednio) po „upewnieniu się” telefonu, iż na pewno nie jest używany. Ulepszony został również Projekt Svelte, który dba o dobrą wydajność Androida na budżetowych urządzeniach.

Kolejną ciekawą zmianą jest zamiana Javy na OpenJDK. Ma to ułatwić deweloperom pracę nad swoimi projektami, a także umożliwić używanie funkcji Javy 8 bez potrzeby martwienia się o wsteczną kompatybilność – wszystkie telefony i tablety z Androidem 2.3+ powinny być obsługiwane.

Na koniec słówko ode mnie na temat funkcji dostępnych w deweloperskiej wersji Androida – jest spora szansa, że niektóre z prezentowanych funkcji znikną w późniejszych wersjach systemu (podobnie jak multi-tasking w Androidzie 6.1). Takie wersje systemu służą do przygotowania deweloperów do zmian w aplikacjach, a także do dostarczenia opinii na temat Androida do Google’a. Im więcej pojawi się pozytywnych lub negatywnych zdań na temat systemu tym lepiej – korporacja z Mountain View będzie mogła go lepiej dostosować do potrzeb użytkowników.

Oczywiście to tylko najważniejsze zmiany w Androidzie – całą resztę możecie przejrzeć klikając tutaj.

Źródło zdjęć: ArsTechnica