Na Facebooku szaleje nowy, groźny wirus – uważajcie!

fb-virus-header
digitaltrends

Dzisiejszy post nie ma praktycznie nic wspólnego z urządzeniami mobilnymi, ale chciałbym was ostrzec przed nowym wirusem, który dopiero co pojawił się w Internecie.

Pobieranie plików z linków umieszczanych w komentarzach na Facebooku to proszenie się o nieszczęście i bardzo prosty sposób na zainfekowanie swojego komputera. Okazuje się jednak, że cyberprzestępcy znaleźli prosty sposób aby przechytrzyć to zabezpieczenie i prostszym sposobem pobrać groźne pliki na dyski użytkowników tego popularnego serwisu społecznościowego.

Czytaj dalej „Na Facebooku szaleje nowy, groźny wirus – uważajcie!”

Felieton #1 – Aplikacje operatora, czyli o tym, jak można przegiąć z bloatwarem.

maxresdefault2

Nie oszukujmy się – aplikacje dogrywane na urządzenie przez operatorów istniały praktycznie od zawsze. Już od początku ery smartfonów, sprytni dostawcy usług telefonicznych fabrycznie instalowali swoje programy, które miały „ułatwić życie” klientom. Zazwyczaj jednak było dokładnie na odwrót.

Czytaj dalej „Felieton #1 – Aplikacje operatora, czyli o tym, jak można przegiąć z bloatwarem.”

Google usuwa ze Sklepu Play 13 aplikacji, które sekretnie pobierały malware.

android-malware-840x473

Google Play nie jest sklepem z takimi restrykcjami jak App Store od Apple’a – praktycznie każdy deweloper może umieścić swoją aplikację w sklepie, oczywiście po sprawdzeniu. Nie zawsze jest ono jednak dokładne, co pokazują afery związane z wirusami w aplikacjach. W tym przypadku było podobnie – niedawno Google wyrzucił ze sklepu 13 aplikacji, które po kryjomu pobierały malware na urządzenia użytkowników.

Całość wyglądała jak naprawdę zorganizowana organizacja cyberprzestępców. Udostępniali oni za darmo w pełni funkcjonalne aplikacje (głównie gry), które po kryjomu pobierały wirusy (a także inne aplikacje producenta) na telefony i tablety użytkowników. Niektóre z nich miały nawet uprawnienia do wystawiania pozytywnych recenzji rozmaitym programom bez wiedzy użytkownika!

brain-test-malware-google-play-ratings-840x500

Aplikacje posiadały możliwość do uzyskania prawa roota, oczywiście jeżeli konto z takimi uprawnieniami zostało odblokowane w systemie i nie było zabezpieczone przez żadną aplikację typu SuperUser. Miało to zapobiec usunięciu się aplikacji po przywróceniu ustawień fabrycznych – program wciąż pozostawał na miejscu, ponieważ znajdował się w partycji systemowej.

Niestety, taki proceder nie jest niczym nowym w rodzinie aplikacji typu malware. Nieciekawą częścią tej rodziny są wirusy znane jako Shedun, Shuanet i Shiftybug, ponieważ próbują one wykonać procedurę rootowania na urządzeniu użytkownika. Następnie same przenoszą się na partycję systemową. Dobra wiadomość? Nie można ich znaleźć w Google Play, tylko w aplikacjach z innych źródeł.

Aplikacje malware, które były dostępne w sklepie pobrane zostały miliony razy i miały świetne recenzje użytkowników. Oczywiście to nie prawdziwi ludzie wystawiali te opinie, a same aplikacje.

Jeżeli zainstalowaliście jakąkolwiek z aplikacji wymienionych poniżej to wasz telefon może być zagrożony. Nie ma prostej metody na usunięcie tych programów, jednak jedną z metod „na około” przedstawiam poniżej.

  • Cake Blast
  • Jump Planet
  • Honey Comb
  • Crazy Block
  • Crazy Jelly
  • Tiny Puzzle
  • Ninja Hook
  • Piggy Jump
  • Just Fire
  • Eat Bubble
  • Hit Planet
  • Cake Tower
  • Drag Box

Aby usunąć niechciany program pobierzcie na swój telefon menadżer plików Root Explorer i usuńcie pliki aplikacji, które znajdują się w folderze systemowym. Dodatkową opcją może być pełny reflash systemu, wraz z pełnym czyszczeniem wszystkich partycji na telefonie.

Źródło zdjęć & informacji: Androidauthority

Bliżej Androida M #7 – zmiany na ekranie blokady, odinstalowywanie aplikacji z głównego ekranu.

Podczas pierwszej cześci serii „Bliżej Androida”, omówiliśmy zmiany, które czekają menu aplikacji. Teraz, gdy nie nagli mnie już czas postaram się omówić kilka pokrewnych zmian, które czekają launcher Google.

Pierwszą ze zmian jest nowy system usuwania aplikacji. We wcześniejszych wersjach Androida, aplikacje można było odinstalować tylko za pomocą menu aplikacji lub ustawień. Teraz, wraz z wersją M wszystko się zmienia – aplikacje można usuwać nawet za pomocą ekranów głównych, po prostu przeciągając jej ikonę na odpowiednie pole.

Ekran blokady także doczekał się stosownej aktualizacji. W jego poprzednich wersjach użytkownicy mieli do wyboru dwie opcje – telefonu (za pomocą którego wykonywało się połączenia) i aparatu (który uruchamiał aparat fotograficzny). Od wersji M, przycisk telefonu został zastąpiony przez mikrofon (który uruchamia usługę Google Now). Za jego pomocą można wykonywać wszystkie operacje, które są obsługiwane przez system Now, jednak niektóre z nich wymagają odblokowania urządzenia. Oczywiście połączenia alarmowe ciągle są dostępne – skrót do nich znajduje się na ekranie do wpisania hasła.

Nie są to duże zmiany, ale pomagają utrzymać Androida w ładzie i porządku. Jak Wam się podobają?