Oficjalnie zaprezentowana została Moto G4 i G4 Plus – szczegóły, zdjęcia.

moto-g4-plus-2-840x618
gsmarena

Wszystko potoczyło się zgodnie z planem – Lenovo zaprezentowało najnowszy model Moto G4 – smartfona, który wyróżnia się niską ceną i przyzwoitą wydajnością. Wszystko odbyło się na pokazie chińskiej firmy w Indiach.

Moto G4 Plus

Zacznijmy od mocniejszej wersji Moto G4 o nazwie „Plus”. Wydaje się, że wszystkie poprzednie przecieki były praktycznie zgodne z prawdą – urządzenie wyposażone zostało w 5.5 calowy ekran o rozdzielczości FullHD (poprzednie wersje miały wyłącznie 720p). Nad jego bezpieczeństwem czuwa szkło wykonane w technologii Gorilla Glass 4, a zagęszczenie pikseli to imponująca liczba 441 ppi.

O wydajność w najnowszej odsłonie popularnego smartfona Lenovo dba ośmiordzeniowy procesor wykonany przez Qualcomm – mowa tutaj oczywiście o Snapdragonie 617, który jest wspierany przez 2 lub 3 gigabajty pamięci RAM. Do wyboru jest również pojemność wbudowanej pamięci – 16 lub 32 GB. W telefonie została zamontowana bateria o pojemności 3000 mAh, która zdolna jest naładować się w 15 minut do takiej pojemności, która teoretycznie obsłuży 6 godzin pracy smartfona. Moto G4 fabrycznie działa na najnowszej wersji systemu Android (6.0.1).

moto-g4-plus-ss-840x563
gsmarena

Pod wyświetlaczem znajduje się prostokątny skaner linii papilarnych. Jak podaje producent, jest on w stanie odblokować urządzenie w zaledwie 750 milisekund co jest dość dobrym wynikiem jak na czysto budżetowy telefon.

Aparat w telefonie to duży krok w przód – wykonany został przez popularną amerykańską firmę OmniVision i może robić zdjęcia w rozdzielczości do 16 MP. Został on wyposażony w laserowy autofocus i czujnik ruchu, więc jest to aktualnie najlepszy aparat jaki kiedykolwiek znalazł się w smartfonie za tą cenę. Przedni aparat to „wyłącznie” 5 MP. Aplikacja aparatu oferuje dużo ciekawych funkcji, takich jak Tryb Profesjonalisty czy automatyczny tryb HDR. Chińska korporacja mówi, że ich aparat został bardzo ciepło przyjęty przez DxoMark, lecz aktualnie strona nie posiada G4 w swoim spisie.

moto-g4-840x472
Zdjęcie z konferencji Lenovo

Została także ujawniona cena najnowszego telefonu Lenovo i przedstawia się następująco (ceny w Europie będą wyższe niż w Indiach ale niższe niż w Wielkiej Brytanii):

  • Wariant z 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej – około 770 zł (cena Indyjska) lub 1100 zł (cena brytyjska).
  • Wariant z 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej – około 870 zł (cena Indyjska).

Poniżej możecie zobaczyć unboxing Moto G4 Plus wykonany przez kanał Gadgets360.

Moto G4

Na rynku dostępna jest także tańsza wersja Moto G4, bez żadnego specjalnego dodatku po nazwie. Urządzenie jest cieńsze niż G4 Plus, brakuje w nim także skanera linii papilarnych. Aparat w tym przypadku to wyłącznie 13 MP, a do wyboru jest tylko i wyłącznie wersja z 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wbudowanej. Poniżej przedstawiam wam cenę urządzenia:

  • Wariant z 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej – około 1000 zł (cena brytyjska).

Reklamy

Samsung Galaxy S7 oraz S7 Edge – wyciekły rendery dla dziennikarzy.

 Smartfony Samsunga posiadają ogromną rzeszę fanów, którzy nieustannie wyczekują nowych produktów firmy. „Hype” na nowy telefon koreańskiej korporacji rozpoczął się zaraz po premierze odświeżonych, zeszłorocznych flagowców i trwa do dzisiaj. Dlaczego zatem zamieszanie jest aż tak duże? Z powodu tego, że Galaxy S6 został wykastrowany z większości funkcji popularnych głównie wśród telefonów Samsunga – mówimy tu głównie o wymienialnej baterii i slocie na kartę microSD. Fani oczekują więc poprawy względem zeszłego roku.

Pełnoprawna fala przecieków rozpoczęła się miesiąc temu i trwa do dziś. Kilkanaście dni temu mogliśmy się dowiedzieć o spodziewanych wersjach nowego smartfona koreańskiej firmy – ma on się pojawić jedynie w dwóch, jako Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge. Co ciekawe, pojawiły się także pogłoski, jakoby wersja Plus nowego flagowca Samsunga miała zostać anulowana – jej miejsce ma zająć S7 Edge, który (oprócz zagiętego ekranu) ma być również większy od swojego brata.

Dzięki nowej dawce przecieków od Evana Blassa, możemy się dowiedzieć jak wyglądają rendery nowego smartfona Samsunga dla prasy. Oczywiście należy podejść do nich z dozą sceptycyzmu – informacje te nie są oficjalnie potwierdzone.

s7-s7-edge-1

Tak wygląda wrzucony na Twittera obraz w pełnej okazałości. Warto zwrócić uwagę na przycisk Home telefonu z lewej strony. Jest on wyraźnie zniekształcony, co może wskazywać na to, że praca wykonana została za pomocą programu graficznego.

gssrue0

Kolejną interesującą rzeczą na tych zdjęciach jest przycisk Home telefonu w wersji Edge – jest jasny i wyraźnie nie pasuje do reszty rendera. Dodatkowo warto spojrzeć na przedni aparat obu modeli – na prawym obrazie wydaje się znacznie większy.

iuzs7pj

Tutaj nasuwa się jednak pytanie – dlaczego ktoś miałby poświęcić tyle czasu na przygotowanie nieprawdziwych renderów nowego flagowca Samsunga, a potem zostawić tak oczywiste błędy w swoim obrazie? Warto spojrzeć zatem na jeszcze jedno zdjęcie, które również wyciekło do sieci. Ma ono przedstawiać przedni panel Galaxy S7.

galaxy-s7-leaked-2

Przyjrzymy się zatem bliżej przyciskowi Home w tym modelu, ponieważ również wygląda interesująco.

0mjjqed

Jak można zauważyć, jest on równie niesymetryczny jak ten na renderach pokazanych wyżej. Nasuwa to kilka przemyśleń:

  1. Skaner linii papilarnych ma inny kształt niż ten umieszczony w Galaxy S6 i Galaxy S6 Edge – nie jest to już typowy prostokąt z zaokrąglonymi rogami.
  2. Oba telefony wydają się być całkowicie czarne, w przeciwieństwie do zeszłorocznych flagowców, które zmieniały kolor podczas odbijania światła.
  3. Data i godzina telefonu jest ustawiona na 21 lutego, na godzinę 12:45. Biorąc pod uwagę datę nadchodzącej konferencji Mobile World Congress, która zacznie się 22 lutego, informacje na renderach wydają się mieć sens.
  4. Tapeta obu modeli wydaje się dziwnie uboga w szczegółach – w porównaniu do wszystkich poprzednich tapet w telefonach z serii Galaxy S nie wygląda zbyt ciekawie.
  5. Galaxy S7 Edge jest znacznie większy niż wersja bez zagiętego ekranu. Zgadza się to ze wszystkimi przeciekami – S7 ma mieć 5.1 calowy wyświetlacz, a S7 Edge ma posiadać 5.5 calowy wyświetlacz.

Dzisiaj w sieci pojawił się także inny przeciek wyglądu nadchodzącego flagowca. Możecie go zobaczyć poniżej.

s7-s7-edge-21

Tutaj także nasuwa się kilka ciekawych spostrzeżeń:

  1. Obraz pokazany na wyświetlaczach obu telefonów może przedstawiać cyfrę 7, w podobny sposób jak Google robi z logiem Nexusów.
  2. Galaxy S7 (po prawej) jest prawdopodobnie pokazany w kolorze czarnym. Co ciekawe, w miejscach gdzie pada światło robi się on metalicznie szary. Jego ramka także wygląda na bardziej srebrną niż czarną.
  3. Na tym renderze przedni aparat wydaje się mieć taki sam rozmiar.
  4. Na obrazie, telefon nie posiada wejścia USB typu C, co nie zgadza się z przeciekiem opublikowanym przez SamMobile. Nie musi to jednak znaczyć, że jest dokładnie tak jak na tym renderze – oba źródła mogły się pomylić.

Jak sugerują przecieki, wygląd smartfona ma być dokładnie taki sam jak Galaxy S6. Może to być zarówno plus jak i minus – jest to sprawa czysto subiektywna.

Poniżej przedstawiam kilka schematów, które pokazują jak dokładniej mógłby wyglądać Galaxy S7. Oby wyglądają bardzo wiarygodnie.

samsung-galaxy-s7-render-cad-1000x556

exclusive-galaxy-s7-leak-shai-mizrachi-840x599

Co myślicie o nowym flagowcu Samsunga? Podobają wam się modele przedstawione na renderach? Dajcie znać.