Bliżej Androida O #5 – nowa odsłona systemu Google zaoferuje ulepszoną weryfikację za pomocą SMS-a

android-oreo-1
Fot.: techcrunch

Z każdą zbliżającą się wersją Androida na łamach mojej strony odświeżam kategorię Bliżej Androida, w której pokazuję wam najciekawsze zmiany w kolejnych update’ach systemu, a na sam koniec udostępniam informacje na temat przewidywanego czasu aktualizacji dla wybranych producentów. W tym artykule pokażę wam bardzo ciekawą zmianę w Androidzie O, która znacznie ułatwi życie z aplikacjami wymagającymi potwierdzania numeru telefonu. Czytaj dalej „Bliżej Androida O #5 – nowa odsłona systemu Google zaoferuje ulepszoną weryfikację za pomocą SMS-a”

Reklamy

Specyfikacja techniczna oraz rendery Xiaomi Redmi 4 właśnie wyciekły do sieci.

xiaomi-redmi-4

Xiaomi Redmi 3 na rynku pojawił się w styczniu tego roku i odniósł on wielki sukces – wiele osób, które chciały kupić sobie dobry i zarazem niedrogi telefon decydowały się na wybór tego chińskiego modelu. Okazuje się, że Xiaomi już planuje następcę „trójki”. Jeden z chińskich operatów sieci komórkowych na swojej stronie zamieścił specyfikację techniczną oraz rendery wyżej wspomnianego modelu. Jest na co czekać!

Czytaj dalej „Specyfikacja techniczna oraz rendery Xiaomi Redmi 4 właśnie wyciekły do sieci.”

Don’t Starve: Pocket Edition trafia do sklepu Google Play!

dontstarvetitle

Jedna z najlepszych gier survivalowych, jakie kiedykolwiek powstały właśnie trafiła do sklepu Google Play. Mowa tutaj o Don’t Starve – grze osadzonej w mrocznym świecie pełnym niebezpieczeństw, w której gracz stara się przeżyć jak najdłużej. Produkcja firmy Klei, która została przeniesiona z komputerów jest już dostępna do zakupu za 18.99 zł.

Czytaj dalej „Don’t Starve: Pocket Edition trafia do sklepu Google Play!”

To właśnie Snapdragon 821 będzie napędzał wszystkie flagowe telefony.

qualcomm-snapdragon-chip-840x630
anandtech

Nowoczesne telefony dysponują ogromną mocą obliczeniową. Pomyślcie tylko o tym, że to małe urządzenie, które nosicie w kieszeni może wykonywać więcej operacji na sekundę niż Apollo 13 podczas misji na Księżyc. Niezwykłe prawda?

Korporacją, która praktycznie ma monopol na procesory dla urządzeń mobilnych jest Qualcomm. Firma ta produkuje CPU na każdą kieszeń – low-endy (seria 2xx i 4xx), mid-endy (seria 6xx) oraz high-endy (seria 8xx). Aktualnie na rynku rządzi Snapdragon 820, piekielnie szybka jednostka obliczeniowa, którą znaleźć można m.in. w Samsungu Galaxy S7.

Czytaj dalej „To właśnie Snapdragon 821 będzie napędzał wszystkie flagowe telefony.”

Samsung Galaxy S7 oraz S7 Edge – wyciekły rendery dla dziennikarzy.

 Smartfony Samsunga posiadają ogromną rzeszę fanów, którzy nieustannie wyczekują nowych produktów firmy. „Hype” na nowy telefon koreańskiej korporacji rozpoczął się zaraz po premierze odświeżonych, zeszłorocznych flagowców i trwa do dzisiaj. Dlaczego zatem zamieszanie jest aż tak duże? Z powodu tego, że Galaxy S6 został wykastrowany z większości funkcji popularnych głównie wśród telefonów Samsunga – mówimy tu głównie o wymienialnej baterii i slocie na kartę microSD. Fani oczekują więc poprawy względem zeszłego roku.

Pełnoprawna fala przecieków rozpoczęła się miesiąc temu i trwa do dziś. Kilkanaście dni temu mogliśmy się dowiedzieć o spodziewanych wersjach nowego smartfona koreańskiej firmy – ma on się pojawić jedynie w dwóch, jako Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge. Co ciekawe, pojawiły się także pogłoski, jakoby wersja Plus nowego flagowca Samsunga miała zostać anulowana – jej miejsce ma zająć S7 Edge, który (oprócz zagiętego ekranu) ma być również większy od swojego brata.

Dzięki nowej dawce przecieków od Evana Blassa, możemy się dowiedzieć jak wyglądają rendery nowego smartfona Samsunga dla prasy. Oczywiście należy podejść do nich z dozą sceptycyzmu – informacje te nie są oficjalnie potwierdzone.

s7-s7-edge-1

Tak wygląda wrzucony na Twittera obraz w pełnej okazałości. Warto zwrócić uwagę na przycisk Home telefonu z lewej strony. Jest on wyraźnie zniekształcony, co może wskazywać na to, że praca wykonana została za pomocą programu graficznego.

gssrue0

Kolejną interesującą rzeczą na tych zdjęciach jest przycisk Home telefonu w wersji Edge – jest jasny i wyraźnie nie pasuje do reszty rendera. Dodatkowo warto spojrzeć na przedni aparat obu modeli – na prawym obrazie wydaje się znacznie większy.

iuzs7pj

Tutaj nasuwa się jednak pytanie – dlaczego ktoś miałby poświęcić tyle czasu na przygotowanie nieprawdziwych renderów nowego flagowca Samsunga, a potem zostawić tak oczywiste błędy w swoim obrazie? Warto spojrzeć zatem na jeszcze jedno zdjęcie, które również wyciekło do sieci. Ma ono przedstawiać przedni panel Galaxy S7.

galaxy-s7-leaked-2

Przyjrzymy się zatem bliżej przyciskowi Home w tym modelu, ponieważ również wygląda interesująco.

0mjjqed

Jak można zauważyć, jest on równie niesymetryczny jak ten na renderach pokazanych wyżej. Nasuwa to kilka przemyśleń:

  1. Skaner linii papilarnych ma inny kształt niż ten umieszczony w Galaxy S6 i Galaxy S6 Edge – nie jest to już typowy prostokąt z zaokrąglonymi rogami.
  2. Oba telefony wydają się być całkowicie czarne, w przeciwieństwie do zeszłorocznych flagowców, które zmieniały kolor podczas odbijania światła.
  3. Data i godzina telefonu jest ustawiona na 21 lutego, na godzinę 12:45. Biorąc pod uwagę datę nadchodzącej konferencji Mobile World Congress, która zacznie się 22 lutego, informacje na renderach wydają się mieć sens.
  4. Tapeta obu modeli wydaje się dziwnie uboga w szczegółach – w porównaniu do wszystkich poprzednich tapet w telefonach z serii Galaxy S nie wygląda zbyt ciekawie.
  5. Galaxy S7 Edge jest znacznie większy niż wersja bez zagiętego ekranu. Zgadza się to ze wszystkimi przeciekami – S7 ma mieć 5.1 calowy wyświetlacz, a S7 Edge ma posiadać 5.5 calowy wyświetlacz.

Dzisiaj w sieci pojawił się także inny przeciek wyglądu nadchodzącego flagowca. Możecie go zobaczyć poniżej.

s7-s7-edge-21

Tutaj także nasuwa się kilka ciekawych spostrzeżeń:

  1. Obraz pokazany na wyświetlaczach obu telefonów może przedstawiać cyfrę 7, w podobny sposób jak Google robi z logiem Nexusów.
  2. Galaxy S7 (po prawej) jest prawdopodobnie pokazany w kolorze czarnym. Co ciekawe, w miejscach gdzie pada światło robi się on metalicznie szary. Jego ramka także wygląda na bardziej srebrną niż czarną.
  3. Na tym renderze przedni aparat wydaje się mieć taki sam rozmiar.
  4. Na obrazie, telefon nie posiada wejścia USB typu C, co nie zgadza się z przeciekiem opublikowanym przez SamMobile. Nie musi to jednak znaczyć, że jest dokładnie tak jak na tym renderze – oba źródła mogły się pomylić.

Jak sugerują przecieki, wygląd smartfona ma być dokładnie taki sam jak Galaxy S6. Może to być zarówno plus jak i minus – jest to sprawa czysto subiektywna.

Poniżej przedstawiam kilka schematów, które pokazują jak dokładniej mógłby wyglądać Galaxy S7. Oby wyglądają bardzo wiarygodnie.

samsung-galaxy-s7-render-cad-1000x556

exclusive-galaxy-s7-leak-shai-mizrachi-840x599

Co myślicie o nowym flagowcu Samsunga? Podobają wam się modele przedstawione na renderach? Dajcie znać.

Top 6 najlepszy emulatorów systemu Android na komputer PC.

Jest wiele powodów, dla których warto mieć zainstalowany emulator Androida na swoim komputerze. Jeżeli jesteście twórcami aplikacji, to na pewno przyda Wam się do testów. Za to, jeżeli po prostu lubicie pograć w gry, to zabawa z myszką i klawiaturą na pewno będzie wygodniejsza. Poznajcie sześć najlepszych emulatorów systemu Android na komputery PC.


AMIDuOS

Cena: Od 40 do 60 zł

AMIDuOS jako pierwsza aplikacja na liście, jest na pewno najmłodszym emulatorem na rynku. Posiada dwie wersje – jedna obsługuje Jelly Bean‚a (i kosztuje 10$), a druga obsługuje Lollipopa (a jej koszt to 15$). Płatność jest jednorazowa, co jest fajnym rozwiązaniem. Emulator działa płynnie i bezproblemowo, zarówno przy uruchamianiu aplikacji, jak również gier. Instalacja programu również jest naprawdę łatwa. AMIDuOS nie jest jednak dobrym rozwiązaniem dla deweloperów aplikacji – program nie udostępnia narzędzi do zmiany konfiguracji sprzętowej emulowanego modelu telefonu.

button (2)




Bluestacks

Cena: Darmowy / 8 zł miesięcznie

Bluestacks dla wielu użytkowników jest oczywistym wyborem przy wyborze emulatora systemu Android. Program jest stosowany głównie do grania w mobilne gry na komputerze i spisuje się świetnie pod tym względem. Darmowa wersja co jakiś czas pobiera sponsorowane aplikacje na dysk użytkownika, które on może oczywiście odinstalować. Dodatkowo Bluestacks posiada opcję Premium, która dostępna jest w subskrypcji. Kosztuje ona 8 zł miesięcznie i nie pobiera żadnych sponsorowanych aplikacji. Program nie jest przeznaczony dla profesjonalistów – nie posiada żadnych zaawansowanych ustawień i funkcji.

button (2)



drid4x

Cena: Darmowy

Kolejny emulator na tej liście to droid4x – ciekawa propozycja zarówno dla graczy jak i do testowania aplikacji. Program działa podobnie jak AMIDuOS i Andy, a wydajność również jest podobna. Nie powiedziałbym tego rok temu, ale podczas tych kilku miesięcy wiele się zmieniło – deweloperzy usunęli ogrom błędów i teraz program jest naprawdę przyjemny w użyciu. Dodatkową zaletą droid4x jest obsługa wtyczek. Dzięki jednej z nich, komputer może zamienić się w duży ekran przy wirtualnej zabawie, a użytkownik wciąż może kontrolować swoje poczynania przy pomocy telefonu. Dlatego własnie uważam, że droid4x jest dużo lepszy do gier niż AMIDuOS oraz Andy.

button (2)



Genymotion

Cena: Darmowy z możliwością wykupienia dodatkowych licencji

Jednym z najlepszych programów do emulacji Androida na komputerze PC jest na pewno Genymotion. Program, oprócz zwykłego użytkowania do gier i aplikacji pozwala na testowanie programów na olbrzymiej ilości dostępnych urządzeń, bez potrzeby faktycznego ich posiadania. Wszystko można dowolnie skonfigurować – dla przykładu, aplikację można przetestować na Nexusie One działającym pod kontrolą Androida 4.2, lub na Nexusie 5X, który obsługuje Androida 6.0. Program niestety nie sprawdza się tak dobrze pod względem wydajności, widoczne są małe opóźnienia.

button (2)



Nox

Cena: Darmowy

Ostatnim emulatorem na liście jest program o nazwie Nox. Stworzony on został, podobnie jak Bluestacks, dla graczy. Dzięki temu, program zawiera wiele funkcji, które pomagają grać w mobilne gry na myszce i klawiaturze. Dla przykładu wymienić można bindowanie klawiszy pod dotykowe komendy, czy zamiana ekranowego joysticka na znaną i lubianą kombinację WASD. Dzięki temu, zabawa staje się naprawdę przyjemna. Kolejnym plusem Noxa jest to, że program dostępny jest całkowicie za darmo.

button (2)

Źródło: AA

Aplikacja Youtube Gaming wkrótce umożliwi streaming obrazu z urządzenia z systemem Android!

Minął miesiąc od premiery serwisu Youtube Gaming, który umożliwia na strumieniowanie obrazu z rozgrywki na żywo – podobnie jak jego główny konkurent, Twitch. Okazuje się jednak, że Google będzie miało kolejny as w rękawie – będzie to streaming obrazu z gier mobilnych.

Aktualizacja została ujawniona podczas konferencji Tokyo Game Show i ma pojawić się już wkrótce (w tym samym momencie, co premiera serwisu Youtube Gaming w Japonii). Jest to spowodowane tym, że w kraju kwitnącej wiśni mobilne granie rozwija się szybciej niż w innych państwach, co wymusza na Google podjęcie takiej, a nie innej decyzji.

Niestety, nie znamy jeszcze szczegółów odnośnie tej usługi – nie wiadomo jakie telefony i rozdzielczości będą obsługiwane. Kolejne informacje o tej usłudze pojawią się zapewne na dniach.

Youtube Gaming posiada kilka oryginalnych rozwiązań, które mogą zadecydować o tym, czy gracze wybiorę serwis Google’a czy Amazonu. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Źródło zdjęć: Magazyn3t
Źródło informacji: AndroidAuthority

Projekt ARA wybudowany podczas konferencji na Google I/O.

Google I/O przyniosło nam wiele wspaniałych technologii, takich jak mikro radar czy ulepszenia systemu Android. Jednak podczas całej konferencji uwagę widzów przykuł głównie jeden pokaz – w pełni działającego projektu ARA.

Pomimo tego, że ARA była już prezentowany wcześniej, to nie wszystko wtedy działało jak powinno. Nie była także omawiana funkcja montażu. Jednak na Google I/O 2015 wszystko się zmieniło – inżynier giganta internetowego, Rafa Camargo, nie tylko od podstaw zbudował własne urządzenie z bloków (na scenie!), a także uruchomił je, a na koniec zrobił sobie nim zdjęcie z całą publicznością.

Jeżeli jeszcze nie wiecie czym jest projekt ARA to postaram Wam się to tutaj w skrócie wyjaśnić. W skrócie jest to smartfon dla Was, zbudowany przez Was. Tutaj do dostosowania jest nie tylko wygląd, a także podzespoły, takie jak procesor, ilość pamięci RAM, bateria, aparat i wiele więcej komponentów. Wszystkie „klocki” możecie kupić oddzielnie, skupiając się na tym co jest dla Was najważniejsze. Dla przykładu – gracz do swojego telefonu może dokupić lepszy procesor i większą ilość pamięci RAM, a fotograf jest w stanie dokupić lepszy aparat.

Najlepszą rzeczą w projekcie ARA jest to, że gdy poczujecie, że któryś z komponentów w Waszym urządzeniu się starzeje, to nie musicie wymieniać całego telefonu. Wystarczy dokupić odpowiedni moduł, a następnie samodzielnie go zamontować.

Pod koniec tego roku projekt ARA trafi do szlifu, a także prawdopodobnie będzie powoli przygotowywany do sprzedaży, co osobiście niezmiernie mnie cieszy.

Co sądzicie o tej metodzie sprzedaży podzespołów? Podoba Wam się taki koncept?

Odblokowano bonusowe gry w Humble Mobile Bundle 11.

Humble Mobile Bundle 11 zostało wydane tydzień temu i pozwalało zakupić sześć świetnych gier za mniej niż 15 złotych. Jak zwykle po tygodniu do paczki zostały dodane bonusowe gry – Skullpogo i oh my giraffe. Mobile Bundle jest więc świetną okazją aby zakupić gry mobilne w promocyjnej cenie i jednocześnie wesprzeć fundacje charytatywne.

W ramach najnowszego Humble Mobile Bundle otrzymać możecie następujące gry:

  • Bounden
  • Auro
  • Avernum: Escape from the Pit

Te trzy gry dostępne są w ramach „Pay what You want” – otrzymacie je za dowolną wpłatą.

  • Skullpogo
  • oh my giraffe
  • 80 Days
  • Kingdom Rush Origins
  • Riddick: The Merc Files

Wszystkie wymienione wyżej produkcje możecie dostać za wpłatę wyższą niż średnia (aktualnie 4.33$, czyli około 16.5 zł). Należy dodać, że gra Kingdom Rush Origins (oficjalnie dostępna za około 11 zł) zawiera także mikropłatności, które są odblokowane w dostępnej w tej paczce wersji Premium, więc kupujący dużo na tej ofercie zyskuje.

Wszystkie gry otrzymujecie w formie DRM-free, możecie je pobrać w plikach .apk. Możliwa jest także instalacja produkcji przez przeznaczony do tego program na Androida od Humble Bundle. Możecie ją pobrać klikając tutaj.

Jak zawsze kwotę, którą oddajecie za gry możecie rozdzielić pomiędzy deweloperów, ekipę Humble Bundle i organizacje charytatywne (Electronic Frountier Fundation i World Land Trust).

Jeżeli jesteście zainteresowani kupnem tej paczki to klikając tutaj zostaniecie przekierowani na stronę Humble Bundle, co umożliwi Wam zakup bundle’a.

Źródła zdjeć:

Humble Bundle