Nie korzystajcie z Kingo Roota i King Roota, gdyż narażacie się na kradzież danych i zawirusowanie telefonu!

malware

Kingo Root i King Root to dwa programy (często uważane za jeden), które w teorii pozwalają na bezpieczne rootowanie telefonu bez żadnej specjalistycznej wiedzy. Wystarczy pobrać aplikację, podłączyć telefon, kliknąć jeden przycisk i poczekać kilkanaście sekund, a oprogramowanie telefonu zostanie zmodyfikowane. Ten artykuł nie ma was jednak zachęcić do korzystania z King lub Kingo Roota. Jego zadanie jest wręcz przeciwnie – chcę was ostrzec, żebyście pod żadnym pozorem nie korzystali z tego oprogramowania.

Czytaj dalej „Nie korzystajcie z Kingo Roota i King Roota, gdyż narażacie się na kradzież danych i zawirusowanie telefonu!”

Testujecie Androida w wersji beta na waszym Samsungu? Lepiej odłóżcie Gear VR na półkę, nie użyjecie go.

gear-vr-edit
fot.: cyanmod.pl

Program Samsung Galaxy Beta to świetna sprawa dla wszystkich fanów Androida – umożliwia im on testowanie najnowszych (przynajmniej w mniemaniu Samsunga) wersji systemu Google’a na długo przed premierą. Niestety uczestniczenie w tym programie może mieć kilka wad – niektóre funkcje mają prawo nie działać, a aplikacje losowo zamykać. Dzisiaj odnaleziono jednak poważny problem, który może być gwoździem do trumny programu dla testerów Galaxy Beta – okazało się, że aplikacja odpowiedzialna za parowanie gogli z telefonem nie jest kompatybilna z Nougatem, czyli po prostu nie działa.

Czytaj dalej „Testujecie Androida w wersji beta na waszym Samsungu? Lepiej odłóżcie Gear VR na półkę, nie użyjecie go.”

Dlaczego Huawei nie chciało współpracować z Google’em podczas tworzenia nowego Pixela?

google_nexus_6p_review_6
fot.: pcadvisor.co.uk

Huawei na współpracę z Google’em zdecydowało się w roku 2015, kiedy to na sklepowe półki miały trafić dwa nowe urządzenia od giganta z Mountain View. Chiński koncern zajął się tym lepszym pod względem specyfikacji urządzeniem i we wrześniu tego samego roku pojawiło się ono na rynku. Nexus 6P został bardzo ciepło przyjęty przez użytkowników i recenzentów – chwalono go m.in. za wydajność, świetny design łączący elementy szkła i metalu lub oprogramowanie. Była to zasługa obu korporacji – bez Google’a zeszłoroczny Nexus nie byłby tak szybki (czysty Android robi swoje), a bez Huawei telefon by po prostu nie powstał. Czemu więc, po tak owocnej współpracy chiński gigant zdecydował się na przerwanie więzi łączącej go z Google’em?

Czytaj dalej „Dlaczego Huawei nie chciało współpracować z Google’em podczas tworzenia nowego Pixela?”

Poradnik #12 – Jak grać w Pokémon GO na zrootowanym telefonie lub tablecie.

pokemon-1575825_960_720
pixabay

Pokémon GO to niezwykle popularna gra, która polega na zbieraniu sympatycznych stworków. Ostatnia aktualizacja produkcji wprowadziła jednak ogromną zmianę, często uniemożliwiając grę zwyczajnym użytkownikom. Mowa tu o zabezpieczeniu przed rootem, które jeżeli na naszym urządzeniu wykryje modyfikację systemu, to uniemożliwia nam zabawę. W tym poradniku pokażę wam jak ominąć tę uciążliwą funkcję programu.

Czytaj dalej „Poradnik #12 – Jak grać w Pokémon GO na zrootowanym telefonie lub tablecie.”

SwiftKey zawiesza usługę synchronizacji w chmurze po wycieku danych użytkowników.

Kilka dni temu niektórzy czytelnicy mojej strony i jednocześnie użytkownicy klawiatury SwiftKey informowali mnie, że nie działają serwery do synchronizacji zapisanych słów w aplikacji – nie wydawało się to niczym groźnym, w końcu nawet najlepsze serwery mogą przestać współpracować. Dzisiaj okazało się jednak, że jest to coś poważniejszego – SwiftKey zawiesił ww. synchronizację przez wyciek danych użytkowników klawiatury

Czytaj dalej „SwiftKey zawiesza usługę synchronizacji w chmurze po wycieku danych użytkowników.”

Android Nougat nie uruchomi się, jeśli wasz telefon będzie zainfekowany.

android-n-preview-logo

Bezpieczeństwo od zawsze było ważną kwestią w Androidzie. System z zielonym robocikiem od dawna sprawdzał swój stan podczas rozruchu, ale jak dotąd wyświetlał jedynie ostrzeżenie i kontynuował uruchamianie się. Od wersji 7.0 wszystkie się jednak zmieni – gdy oprogramowanie wykryje, że jest z nim coś nie tak, to zatrzyma procedurę rozruchu lub włączy tryb bezpieczny.

Niestety, każdy kij ma dwa końce. Jeżeli partycja systemowa zostanie uszkodzona nawet na skutek błędu systemu, to nie uruchomicie swojego telefonu i będzie wymagana reinstalacja systemu. Na szczęście twórcy Androida przewidzieli taką  sytuację i obiecali, że w najnowszej odsłonie systemu Google’a znajdzie się zaawansowana metoda ochrony i przywracania danych dla partycji systemowej. To zabezpieczenie może być także problemem dla fanów modyfikacji Androida, ponieważ dopóki wasz bootloader nie będzie odblokowany, to możecie napotkać problemy podczas rozruchu telefonu z uprawnieniami roota.

Źródło: androidauthority

Oficjalnie zaprezentowana została Moto G4 i G4 Plus – szczegóły, zdjęcia.

moto-g4-plus-2-840x618
gsmarena

Wszystko potoczyło się zgodnie z planem – Lenovo zaprezentowało najnowszy model Moto G4 – smartfona, który wyróżnia się niską ceną i przyzwoitą wydajnością. Wszystko odbyło się na pokazie chińskiej firmy w Indiach.

Moto G4 Plus

Zacznijmy od mocniejszej wersji Moto G4 o nazwie „Plus”. Wydaje się, że wszystkie poprzednie przecieki były praktycznie zgodne z prawdą – urządzenie wyposażone zostało w 5.5 calowy ekran o rozdzielczości FullHD (poprzednie wersje miały wyłącznie 720p). Nad jego bezpieczeństwem czuwa szkło wykonane w technologii Gorilla Glass 4, a zagęszczenie pikseli to imponująca liczba 441 ppi.

O wydajność w najnowszej odsłonie popularnego smartfona Lenovo dba ośmiordzeniowy procesor wykonany przez Qualcomm – mowa tutaj oczywiście o Snapdragonie 617, który jest wspierany przez 2 lub 3 gigabajty pamięci RAM. Do wyboru jest również pojemność wbudowanej pamięci – 16 lub 32 GB. W telefonie została zamontowana bateria o pojemności 3000 mAh, która zdolna jest naładować się w 15 minut do takiej pojemności, która teoretycznie obsłuży 6 godzin pracy smartfona. Moto G4 fabrycznie działa na najnowszej wersji systemu Android (6.0.1).

moto-g4-plus-ss-840x563
gsmarena

Pod wyświetlaczem znajduje się prostokątny skaner linii papilarnych. Jak podaje producent, jest on w stanie odblokować urządzenie w zaledwie 750 milisekund co jest dość dobrym wynikiem jak na czysto budżetowy telefon.

Aparat w telefonie to duży krok w przód – wykonany został przez popularną amerykańską firmę OmniVision i może robić zdjęcia w rozdzielczości do 16 MP. Został on wyposażony w laserowy autofocus i czujnik ruchu, więc jest to aktualnie najlepszy aparat jaki kiedykolwiek znalazł się w smartfonie za tą cenę. Przedni aparat to „wyłącznie” 5 MP. Aplikacja aparatu oferuje dużo ciekawych funkcji, takich jak Tryb Profesjonalisty czy automatyczny tryb HDR. Chińska korporacja mówi, że ich aparat został bardzo ciepło przyjęty przez DxoMark, lecz aktualnie strona nie posiada G4 w swoim spisie.

moto-g4-840x472
Zdjęcie z konferencji Lenovo

Została także ujawniona cena najnowszego telefonu Lenovo i przedstawia się następująco (ceny w Europie będą wyższe niż w Indiach ale niższe niż w Wielkiej Brytanii):

  • Wariant z 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej – około 770 zł (cena Indyjska) lub 1100 zł (cena brytyjska).
  • Wariant z 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej – około 870 zł (cena Indyjska).

Poniżej możecie zobaczyć unboxing Moto G4 Plus wykonany przez kanał Gadgets360.

Moto G4

Na rynku dostępna jest także tańsza wersja Moto G4, bez żadnego specjalnego dodatku po nazwie. Urządzenie jest cieńsze niż G4 Plus, brakuje w nim także skanera linii papilarnych. Aparat w tym przypadku to wyłącznie 13 MP, a do wyboru jest tylko i wyłącznie wersja z 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wbudowanej. Poniżej przedstawiam wam cenę urządzenia:

  • Wariant z 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej – około 1000 zł (cena brytyjska).

Poradnik #8 – Sklep Google Play nie działa? Oto jak go naprawić.

androidpit-google-play-store-hero-1-w782
androidpit

Google Play jest tą aplikacją, która zawsze musi działać. Jest to najprostsza metoda na udoskonalanie swojego smartfona – dzięki sklepowi bez najmniejszego problemu można zainstalować nowe programy i gry. Co jednak zrobić, gdy Google Play odmawia posłuszeństwa?

Niestety nie ma na to jednej, prostej metody, jednak w tym poradniku przedstawię wam kilka najpopularniejszych trików, które w 99% przypadków naprawią wasz ulubiony sklep. Zapraszam do zapoznania się z moim poradnikiem.


Wyłącz Google Play za pomocą ustawień


Jest to najprostsza metoda ze wszystkich, a nawet te najprostsze czasem działają! Wystarczy przejść do następującej lokalizacji: Ustawienia > Aplikacje > Sklep Google Play i wybrać przycisk „Wymuś zatrzymanie„. Następnie jak najzwyczajniej uruchom sklep.


Uruchom ponownie WiFi


Podobnie jak metoda wyżej, ten trik jest bardzo prosty. Czasem zdarza się, że Google Play nie działa przez błąd połączenia z Internetem, a jeżeli aktualnie używacie sieci WiFi możecie to łatwo sprawdzić. Wystarczy, że wyłączycie sklep, a następnie wyłączycie i włączycie sieć WiFi z poziomu paska szybkiego dostępu. To tyle – wystarczy teraz uruchomić aplikację i sprawdzić czy poprawnie funkcjonuje.


Włącz tryb samolotowy


Ten trik jest co najmniej dziwny, ale czasami działa. Wystarczy zatem wyłączyć sklep Google Play, a następnie włączyć tryb samolotowy i po pewnym czasie go wyłączyć. Proces ten jest bezpieczny i czasami działa. Być może warto spróbować?


Uruchom ponownie swój telefon


Jest to jedna z najprostszych metod, a polega na włączeniu i wyłączeniu swojego urządzenia mobilnego. Czasem nawet nowe telefony potrzebują chwili spokoju z dala od zasilania!


Wyczyść cache sklepu Google Play


Pamięć cache jest ważna i przydatna. Dzięki niej, po wejściu do danej aplikacji, wszystkie obrazy i cały tekst nie jest ściągany za każdym razem, lecz raz, a następnie przechowywany na urządzeniu. Niestety, po zebraniu się dużej ilości pamięci cache może ona powodować problemy. Dlatego jeżeli dana aplikacja sprawia kłopoty, warto wyczyścić cache i przekonać się czy to ona była za nie odpowiedzialna.

Aby wyczyścić pamięć przejdź do następującej lokalizacji: Ustawienia > Aplikacje > Sklep Google Play > Pamięć i wybierz opcję „Wyczyść pamięć podręczną„.


Wyczyść dane sklepu Google Play


Jeżeli czyszczenie pamięci podręcznej nie pomaga, to możliwe, że problem siedzi gdzieś głębiej. W takim wypadku warto wyczyścić wszystkie dane sklepu – dzięki temu, błędy które mogły wystąpić przy pobieraniu jakiejś aplikacji lub aktualizacji zostaną usunięte. Pamiętajcie, że będzie musieli zalogować się do sklepu Google Play od nowa!

Aby wyczyścić dane aplikacji przejdź do następującej lokalizacji: Ustawienia > Aplikacje > Sklep Google Play > Pamięć i wybierz opcję „Wyczyść dane„.


Sprawdź wyłączone aplikacje


Aplikacji systemowych nie można odinstalować, ale można je na stałe wyłączyć, tak aby nie przeszkadzały. Czy ostatnio wyłączyliście jakąś systemową aplikację przez menu ustawień? Jeśli tak, to włączcie ją z powrotem – może się okazać, że była ona wymagana do poprawnego funkcjonowania sklepu Google Play.

Aby przekonać się, jakie aplikacje są u was permanentnie wyłączone przejdźcie do następującej lokalizacji: Ustawienia > Aplikacje, a następnie zjedźcie na sam dół – tam znajdują się te programy. Najlepiej będzie, jeśli po prostu je włączycie.


Sprawdź ustawienia daty i godziny


Jeśli na waszej komórce (lub tablecie) nie działa sklep Google Play, to może być to wina złych ustawień daty i godziny, przez co aplikacja może mieć problemy z synchronizacją. Aby temu zapobiec, po prostu ustawcie datę i czas na automatyczną – możecie to zrobić przechodząc do lokalizacji: Ustawienia > Data i czas i zaznaczając opcję „Automatyczna data i czas”.


Usuń Proxy lub VPN


VPN (skrót od Virtual Private Network) i Proxy mogą sprawiać sklepowi Google Play problemy. Aby im zapobiec, wystarczy, że usuniecie ustawienia Proxy i VPN (oczywiście tylko jeśli z nich korzystacie). Możecie to zrobić następująco:

Proxy – przejdź do następującej lokalizacji: Ustawienia > Wi-Fi > Przytrzymaj nazwę połączonej sieci i wybierz Modyfikuj sieć > Opcje zaawansowane. W wyświetlonym menu w polu „Serwer proxy” zaznaczcie „Brak„.

VPN – przejdź do następującej lokalizacji: Ustawienia > Więcej (w zakładce sieci zwykłe i bezprzewodowe) > VPN i usuń dodane tam opcje.


Odinstaluj aktualizacje


Możliwe, że problemy sprawia najnowsza aktualizacja sklepu Google Play. Aby ją usunąć przejdź do następującej lokalizacji: Ustawienia > Aplikacje > Sklep Google Play i wybierz opcję „Odinstaluj aktualizację”. Cofnie to program do starszej wersji i (prawdopodobnie) zacznie on poprawnie funkcjonować.


Wyczyść dane i cache Usług Google Play


Tak, problematyczna może być właśnie ta aplikacja, która najbardziej potrzebuje aktualizacji gdy ty chcesz zainstalować nowy program na kończącej się pamięci urządzenia. Nie istnieje ona jednak tylko po to, by psuć humor użytkowników Androida, lecz odpowiada za wiele ważnych funkcji systemowych aplikacji. Rozwiązaniem problemu może być wyczyszczenie pamięci cache i danych – oto jak to zrobić.

Przejdź do następującej lokalizacji – Ustawienia > Aplikacje > Usługi Google Play > Pamięć i wybierz opcję „Wyczyść pamięć podręczną„, a w ostateczności „Wyczyść dane (zarządzaj pamięcią)„.


Usuń i dodaj ponownie konto Google z telefonu


Jeżeli wszystkie metody nie zadziałały, to jest jedna, która może pomóc przed tą ostateczną. Otóż wystarczy przejść do lokalizacji: Ustawienia > Konta > Google, a następnie wybrać opcję „Usuń konto„. Wyloguje to wszystkie aplikacje z Twojego konta Google, jednak wciąż będzie ono istniało. Następnie wystarczy je dodać w tej samej zakładce.


Przywróć urządzenie do ustawień fabrycznych


Jeżeli nic nie pomogło, to ta metoda na pewno pomoże. Haczyk? Usuwa wszystkie dane z pamięci wewnętrznej urządzenia, ale nie ma innego wyboru. Na początek wykonaj kopię zapasową wszystkich swoich danych, a następnie przejdź do następującej lokalizacji: Ustawienia > Kopia i kasowanie danych > Ustawienia fabryczne > Resetuj telefon. Zostaniesz poproszony o wpisanie swojego hasła – po jego podaniu telefon zostanie uruchomiony ponownie i będzie jak po wyjęciu z pudełka.

Mam nadzieję, że spodobał wam się mój poradnik. Jeśli tak było, nie zapomnij dodać mojej strony do zakładek i odwiedzać jej częściej! Wciąż macie problem ze sklepem Google Play? Dajcie znać w komentarzach – na pewno wam pomogę!

Oto jak za pomocą błędu w Androidzie odblokować każdy telefon.

Większość z Was zapewne uważa, że ustawiając hasło na swoim telefonie utrzymujecie Wasze dane w bezpieczeństwie. Przecież, nawet po kradzieży telefonu złodziej będzie musiał przywrócić telefon do ustawień fabrycznych (co usunie wszystkie dane), prawda? Okazuje się, że nie. Android, jak każde oprogramowanie, posiada błędy – niedawno został odkryty jeden, naprawdę nieprzyjemny bug. Jak on wygląda?

Osoba, próbująca włamać się do telefonu ofiary tak w zasadzie nie potrzebuje znać żadnych zasad programowania, ani być maniakiem. To jest naprawdę bardzo proste – wystarczy, że telefon osoby atakowanej będzie działa na systemie Android 5.0 lub wyższym. Oczywiście smartfon musi posiadać blokadę na hasło.

Idea jest banalnie prosta – wystarczy wpisać tak dużo znaków, aby telefon nie mógł tego przetworzyć. Na szczęście nasze urządzenia mogą przetrwać naprawdę sporo, więc atakujący musi otworzyć inne aplikacje w tym samym czasie.

Więc jak to zrobić? Oto kilka kroków:

  • Otwórz aplikację telefonu z ekranu blokady urządzenia.
  • Wpisz długi ciąg znaków w polu hasła, skopiuj go i wklej wiele razy.
  • Otwórz aplikację aparatu, otwórz pasek stanu i wybierz ikonkę ustawień.
  • Telefon poprosi o hasło – wklej poprzednią kombinację kilka(dziesiąt) razy.

Telefon powinien odmówić posłuszeństwa i odblokować się.

Przerażające, prawda? Na szczęście tylko około 18% urządzeń jest zagrożonych atakiem. Dodatkowo Google wydało już odpowiednią aktualizację na wszystkie urządzenia z serii Nexus.

Mam nadzieję, że inni producenci telefonów także wydadzą stosowną aktualizację, która naprawi ten błąd.

Pozostaje tylko pytanie – jak się chronić przed tym atakiem? Jest to w miarę proste – wystarczy zmienić metodę odblokowywania telefonu na kod PIN lub wzór.

Źródło zdjęć: AndroidAuthority
Źródło informacji: AndroidAuthority

Bliżej Androida M #8 – modyfikacje interfejsu głośności, tryb „nie przeszkadzać”.

Android L był bez wątpienia największą aktualizacją systemu z zielonym robotem od czasów Ice Cream Sandwich. Niestety, oprócz wielu nowości i innowacji dodał także kilka błędów i tzw. „głupotek technicznych”. Na szczęście, powstaje Android M, którego rolą jest przede wszystkim załatać to, co popsuł jego poprzednik.

Podczas konferencji na Google I/O, firma pokazała udoskonalone menu dostosowania głośności oraz tryb „nie przeszkadzać”, od dawna znany już z wielu nakładek producentów. Jak możecie zauważyć na zdjęciu powyżej, naciśnięcie przycisku głośności od teraz przenosi Was do uproszczonego menu, a naciśnięcie strzałki otwiera to powiększone. Zawiera ono osobne paski dostosowania głośności dla alarmów, powiadomień i aplikacji.

Nie są to duże zmiany w systemie, ale znacznie polepszają odczucia związane z jego użytkowaniem.

Kolejną zmianą, na którą nie zwracano zbyt dużej uwagi był tryb „nie przeszkadzać”. Pomimo tego, że został on już wprowadzony do życia w Androidzie Lollipop, to wymagał poprawek, które dodał dopiero M. Jedną z ciekawych funkcji jest tryb, który pozwala osobom na ominięcie blokady połączeń, jeżeli zadzwonią kilkakrotnie w ciągu 15 minut.

Tryb ten posiada także kilka predefiniowanych ustawień, takich jak między innymi weekendowy czy nocny.

Co sądzicie o tych zmianach?

Źródła zdjęć
Androidauthority