Google Pixel XL 2017 – przecieki wyglądu oraz specyfikacji technicznej telefonów Google’a

nexus2cee_p2xl_wide_thumb

Zeszłoroczna seria urządzeń z serii Pixel okazała się sukcesem i pomimo wielkiego żalu fanów Androida po śmierci Nexusów sprzedała się dość dobrze. Z tego powodu Google postanowił kontynuować sukces poprzedników i już wkrótce (jak to zawsze na wakacje) możemy spodziewać się ogromnej dawki przecieków na temat tegorocznych Pixeli, które będą miały premierę jesienią 2017 roku. Jest na co czekać! Czytaj dalej „Google Pixel XL 2017 – przecieki wyglądu oraz specyfikacji technicznej telefonów Google’a”

Reklamy

HTC Marlin i Sailfish prawdopodobnie będą produkowane z innych materiałów.

htc-nexus-sailfish
themobimag

Wygląd był zawsze ważnym aspektem przy produkcji telefonów. Modele o aluminiowej obudowie znacznie częściej kupowane były przez użytkowników, którzy chcieli odczuć godnych słowa „premium”. Jeżeli i wam zależy na tym, aby wasz smartfon wyglądał jak najlepiej, to być może dwa nowe Nexusy przykują waszą uwagę.

Czytaj dalej „HTC Marlin i Sailfish prawdopodobnie będą produkowane z innych materiałów.”

Gorilla Glass 5 – ochrona jeszcze skuteczniejsza, ale czy na pewno?

gorilla-glass-5
9to5mac

Każdy z nas zna moment niepewności, który następuje po podnoszeniu z ziemią telefonu, który przed chwilą nam upadł. Czy wytrzymał? Przecież jest jakoś zabezpieczony, prawda?  Z pomocą ma przyjść Gorilla Glass 5, szkło ochronne, które jak zapowiadają jego twórcy, ma być jeszcze wytrzymalsze.

Czytaj dalej „Gorilla Glass 5 – ochrona jeszcze skuteczniejsza, ale czy na pewno?”

Recenzja #1 – Samsung Galaxy S6 Edge

Samsung Galaxy S6 Edge stał się w rodzinie Galaxy czymś wyjątkowym i przełomowym. Czymś, czego Samsung nie dokonał od bardzo dawna. Telefonem prawdziwie prestiżowym,  niestety także z wadami takiego rodzaju urządzenia.

Specyfikacja techniczna Samsunga Galaxy S6 Edge:

  • Wymiary: 142.1 x 70.1 x 7 mm
  • Masa: 132 g
  • Wyświetlacz: Super AMOLED 5.1″, zakrzywiony przy dłuższych krawędziach, o rozdzielczości 1440 x 2560 pikseli, chroniony przez szkło Gorilla Glass 4
  • Procesor: Ośmio rdzeniowy Exynos 7420 (4 rdzenie Cortec A53 1.5 GHz + 4 rdzenie Cortex A57 2.1 GHz)
  • Pamięć RAM: 3 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 32 GB lub 64 GB lub 128 GB, bez możliwości rozszerzenia za pomocą karty MicroSD
  • Aparat tylni: 16 megapikseli, z funkcją optycznej stabilizacji obrazu i autofocusu, doświetlenie przy użyciu lampy LED
  • Aparat przedni: 5 MPX
  • WiFi: v802.11a/b/g/n/ac
  • Bluetooth: v4.1
  • GPS: Tak
  • LTE: Tak
  • NFC: Tak
  • Akumulator: 2600 mAh, niewymienialny
  • System operacyjny: Android 5.0 Lollipop

Wygląd


W pudełku oprócz samego urządzenia znajdziemy także słuchawki douszne, ładowarkę, kabel USB, narzędzie do otwierania slotu na kartę SIM i kompletu dokumentów. Trochę słabo jak na telefon, którego ceny wachają się od 3600 zł do prawie 4400 zł.

Pierwszą rzeczą , która rzuca się w oczy po otworzeniu opakowania jest wygląd Edge’a. Telefon nareszcie wygląda prestiżowo, jak urządzenie za 4000 zł. Zniknęły praktycznie wszystkie elementy z tworzywa sztucznego – teraz obudowa składa się z aluminium i szkła. Metalu z prawdziwego zdażenia jest tutaj niewiele – pokrywa on miejsca, gdzie nie sięga szkło. Dopiero ono zajmuje znakomitą część urządzenia, bo cały przód i znakomitą część tyłu urządzenia. Na szczęście Edge został świetnie zaprojektowany – dzięki zgrubieniom z tyłu obudowy nie musimy obawiać się porysowaniu pleców telefonu.

Masa urządzenia została dobrana idealnie – ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że trzymam urządzenie zbyt ciężkie lub zbyt lekkie. Warto dodać, że iPhone 6 Plus jest aż o 40 gramów cięższy niż jego większy konkurent.

Ekran, w przeciwieństwie do Note’a Edge został wygięty z dwóch stron, dzięki czemu zachowana została zarówno symetria jak i funkcjonalność. Krzywizna ekranu jest także mniejsza niż w poprzedniku – tutaj składa się on w jedną spójną całość.

Niestety ceną wyglądu usunięty został slot na kartę pamięci i wymienna bateria. Wielu fanom Samsunga może się to nie podobać. Warto też dodać, że identycznie jak w aktualnym iPhonie gniazdo słuchawkowe i głośniki znajduję się teraz u dołu urządzenia.

Wykonanie urządzenia można zaliczyć do udanych – wszystkie elementy telefonu zostały idealnie spasowane. Urządzenie więc mogę zaliczyć z pewnością do najwyższej półki.

Ocena wyglądu: 9/10

Pomimo świetnego wyglądu, telefon nie jest tak odporny na uderzenia jak poprzednicy, a także nie jest wodoodporny.


Aparat

Pomimo, że aparat w poprzednich modelach z serii Galaxy S także był wyjątkowy, w swoim nowym flagowcu Samsung pokazał, że jeśli chce może bez problemu przebić konkurencję.

Oczywiście w smartfonie znadziemy dwa aparaty – przedni i tylny. Pierwszy fotografuje z rodzielczością 5 megapikseli i dużo jaśniejszą przysłoną niż jego poprzednik. Umożliwia także wykonywanie zdjeć HDR. Swojego nowego flagowca Samsung wyposażył w 16 megapikselowy aparat główny, który posiada dwie ważne nowości – optyczną stabilizację obrazu i, podobie jak aparat przedni, jasny układ optyczny. Dodatkowo, podobnie jak u konkurencji, Galaxy S6 Edge zapewnia nieporuszone filmy, dłuższy czas ekspozycji zdjęć oraz nagrywanie filmów w zwolnionym tempie (240 klatek na sekundę w Full HD).

Jak informuje Komputer Świat, w przeprowadzonych testach fotografii przy różnym stopniu oświetlenia, Samsung Galaxy S6 Edge wypadł znacznie lepiej niż jego konkurent – iPhone 6. Potrafił wykonać lepsze zdjęcie zarówno przy świetle dziennym, jak i przy słabym oświetleniu. Kolory na zdjęciach były naturalne, a szczegółowość lepsza niż u przeciwnika.

Ocena aparatu: 9/10

Aparat prezentuje się naprawdę obiecująco – wykonuje świetne zdjęcia nawet przy słabym świetle. Jak widać, Samsung dołączył do czołówki.


Ekran

Ekrany Samsunga zawsze były wzorem do naśladowania przez innych producentów, głównie ze względu na świetną ostrość i tak samo dobre odwzorowanie barw. W S6 Edge również trzyma poziom.

Galaxy S6 Edge został wyposażony w wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 5.1 i rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. Został on w całości pokryty szkłem Gorilla Glass 4. Gęstość pikseli na jego ekranie to aż 577 na cal, co według Samsunga jest najlepszym wynikiem do tej porty w smartfonach. A jak jest w praktyce?

Pomimo tego, że wyświetlacz wraz z lepszą rozdzielczością zyskał nowe życie, to podczas używania telefonu nie zauważyłem wielkiej różnicy niż przy Galaxy S5 – aby docenić możliwości nowego flagowca Samsunga przydałby się większy ekran.

Wyświetlacz Super AMOLED zawsze zapewniał świetne odwzorowanie barw i mocne kontrasty – tak samo jest w Galaxy S6 Edge. Pomimo tego, że od zawsze bolączką ekranów Samsunga była słaba jasność, to w nowym flagowcu Samsunga została ona zwiększona do 600 cd na metr kwadratowy, co zapewnia dużo większą jasność niż np. w iPhonie 6. Nareszcie czytanie na dworze przy pełnym słońcu nie jest udręką.

Ocena ekranu: 10/10

Oprócz świetnego wyglądu, ekran w S6 Edge oferuje także znakomite odwzorowanie barw i świetne kontrasty. Dodatkowo wbudowany czujnik sam dostosowuje temperaturę barw do otoczenia. Wyświetlacz naprawdę cieszy oczy.


Oprogramowanie

Galaxy S5 mógł poszczycić się wieloma przydatnymi funkcjami wbudowanymi w system, a także wodoodpornością i skanerem odcisku palcu. Czy S6 Edge udało się mu dorównać? Oczywiście.

Designerzy Samsunga naprawdę wzięli się do roboty – zamiast olbrzymiej ilości jaskrawych kolorów, otrzymaliśmy szykowny design, które idealnie komponuje się z Androidem 5.0 Lollipop. Oczywiście poprzednie funkcje systemu zostały i cały czas można ich używać.

Ale co takiego oferuje zakrzywiony ekran w Galaxy S6 Edge? Tutaj przedstawiam kilka jego funkcji:

  • People Edge (w aplikacji Kontakty) – aby dostać się do pięciu ulubionych kontaktów, wystarczy przeciągnąć palec od górnej części ekranu do wewnątrz.
  • Edge Lighting – do każdego z ulubionych kontaktów jest przypisany odpowiedni kolor. Jeżeli osoba z tej listy będzie chciała się z Wami skontaktować ekran telefonu zaświeci się na przypisany kolor.
  • Ostatnie połączenie – aby dostać się do listy ostatnich rozmów, wystarczy przeciągnąć palec po środku krawędzi ekranu.
  • Nocny zegar i powiadomienie o powiadomieniach – aby wyświetlić nocny zegarek wystarczy potrzeć przyciemnioną część ekranu. Po skonfigurowaniu powiadomienia i czas będzie wyświetlał się na bocznej krawędzi telefonu.

Dodatkowo, podobnie jak poprzednik, S6 Edge oferuje skaner odcisku palców, który może służyć do odblokowywania ekranu, ale także do płatności – użytkownik ma możliwość zapłaty za pomocą PayPala i systemu NFC (Near Field Communication).

Ocena oprogramowania: 8/10

Oprogramowanie jest bardzo rozbudowane i umożliwa dostęp do wielu miejsc przy użyciu skrótów, a zaokrąglona krawędź urządzenia ułatwia obsługę.


Akumulator

Niestety największą wadą S6 Edge może wydawać się brak wymiennego akumulatora, który znajdował się w poprzednich modelach z serii Galaxy. Trudno to jakkolwiek usprawiedliwić.

Samsung Galaxy S6 Edge został wyposażony we wbudowany akumulator o pojemności 2600 mAh. Pomimo tego, że nie jest to świetny wynik, to podczas zwyczajnego korzystania z telefonu, akumulator jest w stanie wytrzymać ponad jeden dzień bez ładowarki. Jeżeli doda się do tego granie czy bardziej intensywne użytkowanie, czas pracy urządzenia skraca się do około jednego dnia. Nie jest źle.

Dodatkową zaletą jest opcja szybkiego ładowania – jak zapewnia producent, telefon jest w stanie naładować nawet kilkadziesiąt procent baterii w ciągu 15 minut. To jest naprawdę niezły wynik, biorąc pod uwagę to, że zawsze znajdzie się czas żeby podłączyć telefon, choćby na kilka minut.

Ocena akumulatora: 7/10

Pomimo niezłego wykorzystania energii i funkcji szybkiego ładowania nic nie zastąpi wymiennej baterii, jednak myślę, że większej ilości osób nie będzie to wcale przeszkadzać.


Zalety:

  • Świetna jakość wykonania telefonu i materiały
  • Znakomita wydajność
  • Genialny, zakrzywiony ekran
  • Bardzo dobry aprat
  • Odpowiednie wyważenie urządzenia
  • Niewielka grubość telefonu
  • Odświeżona nakładka systemowa
  • Praktycznie brak blootware’u
  • Niezła wydajność akumulatora

Wady:

  • Cena
  • Brak wymiennego akumulatora i slotu na kartę pamięci
  • W niektórych egzemplarzach ramka jest zbyt ostra

Wszystkie zdjęcia zamieszone w tym artykule są własnością Kārlisa Dambrānsa. Jego profil na portalu Flickr możecie znaleźć klikając tutaj. Wszystkie zdjęcia dostępne są na licencji Creative Commons.